Skocz do zawartości
fireman_marcin

Soft99 Fusso Coat 12 months Dark Colour Wax

Rekomendowane odpowiedzi

Soft99 Fusso Coat 12 months Dark Colour Wax

 

 

Produkt na rynku jest już trochę czasu, lecz na naszym przyszło nam trochę na niego czekać, czy się opłaciło?

 

Czy jest czymś innym i ciekawym porównując go do znanych mocarzy jak Colli 476 czy FK 1000, czy przekona nas żeby wybrać nowego gracza, zamiast starych wyjadaczy?

 

Dzięki wygranej w konkursie na fanpage’u G’zox mogę przetestować i podzielić się z Wami wrażeniami.

 

VV0Zp0G.jpg

 

Razem z woskiem otrzymujemy aplikator, ładnie schowany w plastikowym wieku puszki.

Yfb0MaI.jpg

 

A sam wosk wygląda tak:

IocZmN8.jpg

 

Nie byłbym sobą gdybym od razu nie posmarował laptopa żeby sprawdzić kropelkowanie

H3rupG6.jpg

 

Czas przejść do rzeczy, która najbardziej namieszała i rozsławiła Fusso czyli krycie drobnych rys i przyciemnianie, zobaczmy:

qye6Rwe.jpg

 

Przed:

p2373R4.jpg

 

Po:

XHhnmoZ.jpg

 

EgZbTfP.jpg
d7LP5tE.jpg

 

Rzeczywiście bardzo fajnie przyciemnia no i kryje drobne ryski, które powstają po myciu, niestety nie jesteśmy wstanie tego uniknąć bez jakiejś powłoki. Oczywiście Fusso nie zrobi za nas korekty i nie spodziewajmy się, że z „dziada” zrobimy „lalkę” ale dzięki drobnemu kryciu i przyciemnieniu lakier naprawdę nabierze przyjemnego wyglądu.

A kropelki? Pierwsza klasa (fusso nie zmienia lakieru z czarnego w granatowy jak coś :)

 

WOenTPP.jpgFFtw8uF.jpgHX6LLD3.jpg

 

Sheeting i beading na bardzo wysokim poziomie

 

 

Kilka słów o aplikacji, nakłada się dobrze, jest trochę tłusty i fajnie się rozprowadza, natomiast ze ścieraniem również nie ma problemów. Jedynie co mi się wydaje nie lubi zbyt ciepłych elementów i wysokiej temp. otoczenia, bo nakładałem przy 30*C i na masce 2 razy zdarzyła się smuga ciemniejsza, na dwóch rożnych autach.

Kolejna ciekawostka tylko na jednym aucie na dachu i klapie (sedan) po kilku cyklach deszcz, słońce, deszcz, słońce, zastałem waterspoty, w podobnych warunkach inne woski takich rzeczy nie zrobiły. Myśle, że to też powietrze ma znaczenie bo akurat odbywało się to w Poznaniu i za drugim razem w Głogowie (gdzie jest huta itp.)

Trwałość jak na razie na dwóch autach, po 2 tygodniach jak nowy. Mycie proszkiem go nie zabija, kropelkuje naprawdę bardzo fajnie, nawet świeżo po myciu, co wiadomo, że często woski chwilę potrzebują żeby znów lepiej odprowadzać wodę.

Podsumowując zapowiada się godny rywal dla starej gwardii, a może lepszy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kubik    9

Chyba będzie trzeba spróbować tegoż szpeju,powiedziałem sobie,że w tym roku nic nie kupuję,ale  @-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najciekawsze jest to, że producent nie przewiduje żadnego cleanera czy coś przed i gadałem z chłopakami z Gzox i to potwierdzili, więc żeby mu trochę pomóc umyłem auto, przeleciałem IPĄ i kładłem. Kropelkowanie jak ta lala po 2-3tyg. Ciekawostka dla tych co lubią na nieprzygotowany lakier kłaść tudzież dla tych co od razu po glince chcą smarować :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
fonnes    5

Kto prowadzi dystrybucje tego???

 

[edyta]

OK, już znalazłem, nawet nie jest drogi, a wręcz tani jak na efekty :u

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tommy    7

jakiś czas temu był szał a BSD, a teraz jest szał na Fusso i japońskie krzaczki, ale fakt faktem stosunek cena/jakość na prawdę zachęca do zakupu, jest jeszcze wersja w płynie ale tej chyba jeszcze nikt nie testował

 

Najciekawsze jest to, że producent nie przewiduje żadnego cleanera czy coś przed i gadałem z chłopakami z Gzox i to potwierdzili, więc żeby mu trochę pomóc umyłem auto, przeleciałem IPĄ i kładłem. Kropelkowanie jak ta lala po 2-3tyg. Ciekawostka dla tych co lubią na nieprzygotowany lakier kłaść tudzież dla tych co od razu po glince chcą smarować :)

chyba większość z wosków w paście od Soft nie musi mieć wcześniej granego cleanera, czytałem ze te tańsze woski maja w sobie już właściwości czyszcząco woskujące 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

jakiś czas temu był szał a BSD, a teraz jest szał na Fusso i japońskie krzaczki, ale fakt faktem stosunek cena/jakość na prawdę zachęca do zakupu, jest jeszcze wersja w płynie ale tej chyba jeszcze nikt nie testował

 

chyba większość z wosków w paście od Soft nie musi mieć wcześniej granego cleanera, czytałem ze te tańsze woski maja w sobie już właściwości czyszcząco woskujące 

Możliwe, co by nie było zawsze inaczej niż mamy to w tradycji woskowania :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
JJ.    20

Bardzo sympatycznie to wygląda. Miałem pytać o podkładkę ale Marcin już odpowiedział :u A Octavka na filmach ile czasu po aplikacji jest? Jak to cenowo wygląda?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
JJ.    20

Kolega przywiózł mi nowiutką puszkę do przetestowania, niech no znajdę chwilkę na wysmarowanie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Adamus    0

Witam

 

Czy przed takim woskiem można bezpośrednio użyć sealing wax menzerny to jest mleczko czyszczące z dodatkiem carnauby(pomijam tu wcześniejsze czyszczenie bo to wiadomo). Czy produkt zostawi odpowiedni podkład i czy będzie kompatybilny.

Mam SW 3 opakowania i dlatego rozważam, pewnie było by użyć cleanera od softa no ale kto pyta nie błądzi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×