Jump to content

Abralon P2000 i P4000


 Share

Recommended Posts

Witajcie.

Ostatnio miałem okazję próbowac produktu firmy Mirka, Abralon P2000 i P4000.

Są to krążki ścierne.

Próbowałem za ich pomocą zlikwidować skórke pomarańczy (morkę).

Niestety, budowa krążka (rzep, pianka 5mm oraz warstwa wierzchnia ścierna (Abralon)) jest na tyle elastyczna, iż krążek zbiera zarówno dołki jak i górki morki.

Natomiast z racji elastyczności nadaje się przy wszelkich przetłoczeniach (oczywiście z wyczuciem, chodzi raczej bardziej o zaokrąglenia powierzchni).

Co do morki, następną próbę wykonam na materiale również produkcji Mirka, ale jest to sztywny papier 1500. (krążek).

Niestety w/w produkty mają dla mnie jedną wadę, są średnicy 150, a więc mając BP 125 musze zakupic podkładke wystansowa o średnicy 150mm.

Zdjęcia przedstawię as soon as posible.

P.S. Abralon P4000 wcale się tak szybko nie zapycha, fajnie matuje lakier.

Pracowałem na DAS 6. Bieg 3,5.

Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

Witam.

Odkopie temat trochę.

To mój pierwszy post powitalny więc piszę go w temacie w którym moge cos powiedzieć.

Morke, czyli cytrynke likwiduje sie twardą podkładką, nie na przekładce jak ma abralon, ale to juz wiecie.

Jest jeszcze jedna bardzo wazna sprawa odnośnie maszynowego matowania lakieru.

Mianowicie skok mimośrodu.

Max skok to 3 mm np. rupes scorpio 3 mm idealny do matowania podkładu pod lakier w wersji na sucho papierem o gradacji 400-500.

Tak samo tym skokiem mozna bez przekładki matować na mokro najlepiej (nie zatyka papieru) gradacja 1500-2000 i poprawic abralonem 2000 i 4000.

Powłoka po takim zabiegu powinna byc perfekcyjna.

Skok 5 mm jest juz zbyt agresywny do matowania lakieru i potrafi narobić szkody nawet pracujac abralonem.

A ta maszynka o której kolega pisze ma własnie taki agresywny skok.

I sie nie nadaje.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Krzysiek, pracowałem DA od Kestrela i Abralonem P4000 na gąbce (dostałem od Przemka, specyfikacje masz powyżej, w pierwszym poście) z niewielką prędkością. Przejścia robiłem wolne, nie dociskałem a mimo to, powstawały tzw. 'pig taile'. Czy to wina maszynki, że miała za duży skok? Gdzie doszukiwać się przyczyn? :-?

Edit:

Doczytałem do końca i właściwie uzyskałem odpowiedź. W takim razie pytanie odnośnie sprzętu przeznaczonego do takiej roboty, tutaj wymieniłeś rupesa - czy nawet mocniejszymi papierami nie narobi szkody?

Jak w ogóle poprawnie przystępować do maszynowego matowienia lakieru?

Link to comment
Share on other sites

No z tym maszynowym matowaniem lakieru to jest delikatna sprawa.

Zawsze nalezy moczyć krążki na folii czy tez abralony, tak z pół godziny przed pracą (tak umownie powiedzmy)

Dobry jest zraszacz i w nim woda z płynem do naczyń.

Raczej nacisk minimalny, tzn taki aby nie dociskać juz bardziej do tej siły co wytwarza się podczas uruchomienia maszynki - takie zasysanie do elementu.

Dlatego wazna jest woda z płynem, bo nie dopuszcza do takiego stanu ze na skutek tej siły az maszynka staje.

No to tyle.

Jest jeszcze jedna sprawa.

Matując papierem ręcznie reagujemy natychmiast na kazdy mini nawet kamyczek czy ziarenko piasku.

Na maszynce można pojechać tak z kamyczkiem że lakiernika trzeba zaliczyc (no ja niemam daleko - zjebka dana samemu sobie i jazda z klarem :-) )

Co zauwazyłem, niestety mimo skoku 3 mm czasem widzę te mini pig taile,,, bardzo mini ale ja je widze przed polerką.

Znaczy takie miałem poczatki zanim maszynki nie nauczyłem sie trzymać odpowiednio, ostatnio wychodzi bez skazy.

Abralon 4000 robi lustro z matowanego klaru i polerka tez rupes LH18EZ niema wiele do roboty.

Co Was zdziwi, robię farecla G3 i wykańczam pastą polerująco nabłyszczającą carvalet.

Mam też nowy system past 3M, ale ze względu na ceny w okolicy porabiam na farecli.

Dlatego napisałem ze z Waszej wiedzy też zaczerpnę nowości odnośnie tych spraw zwiazanych z zabezpieczeniem lakieru po polerce.

Link to comment
Share on other sites

Co Was zdziwi, robię farecla G3 i wykańczam pastą polerująco nabłyszczającą carvalet.

Mam też nowy system past 3M, ale ze względu na ceny w okolicy porabiam na farecli.

Dlatego napisałem ze z Waszej wiedzy też zaczerpnę nowości odnośnie tych spraw zwiazanych z zabezpieczeniem lakieru po polerce.

Nie dziwi bo wiekszosc lakiernikow robi na Farecli,ale osobiscie znam goscia w PL i jest cudotworca jesli chodzi o Farecle robi takie rzeczy ze szok, i nie ma w PL czleka co moze mu podskoczyc powyzej piety :D wiec dopracowanie techniki i produktu daje bardzo duzo, zreszta Slawek (Shifty ) tez ziomka zna i napewno potwierdzi moje slowa
Link to comment
Share on other sites

No to moze wyjaśnię fotki z mojej galerii z podpisu pod postem.

Wszystko to efekt farecli, lub efekt bez uzycia polerki.

Wszystkie auta sa polerowane własnie fareclą, oprucz matiza który TAK wyglada bez polerki.

Wszystkie elementy na stojakach np. błotniki , maski i zderzaki sa tylko lakierowane - nie polerowane ( w tym momencie)

Zderzaki na stojakach i na autach juz zamontowane nie sa polerowane - tak wyglądaja z lakierem bezbarwnym nakładanym sata 3000 1.3 RP.

Dlatego tez nie rezygnuje z farecli, co może potwierdzic Adam z Riese & Shine.

Małą próbke na szybko mu pokazałem w realu.

No i teraz czekam na jego efektowne wejscie z pewnymi fotkami.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...