Jump to content

DIY Aplikatory by JJ.


JJ.
 Share

Recommended Posts

  • Administrator

Na prośbę kolegi MetalMagnes wrzucam parę zdjęć aplikatorów które wykonałem już jakiś czas temu.

Wątek na DW:

http://www.detailingworld.co.uk/forum/s ... p?t=141428

A tutaj coś po Polsku :)

Pewnego dnia wpadłem na pomysł aby wykonać parę aplikatorów, specjalnie dostosowanych do moich potrzeb. Tak się jakoś złożyło, że miałem w piwnicy worek pełen gąbek pociętych w paski które wcześniej pełniły funkcję oddzielania owoców (winogron etc.) w skrzynkach.

Dołączona grafika

Wyszło mi ich 5 (nie chciało się szyć 50) ;) 2 duże, 1 średni i 2 małe :)

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Pomyślałem - przetestujmy je! Więc chwyciłem Netbooka, Colli 476s i moje twory:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

A tutaj jakby kogoś interesowało porównanie gęstości różnych gąbek: JJ'a, gąbki kąpielowej oraz aplikatora Megsa:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Bardzo ciekawe ta aplikatory, jak tylko będę miał odpowiednią gąbkę, to uszyję sobie;-) Fajnie, że można zrobić aplikator optymalny/wymiarowy dla siebie :D W przyszłym sezonie będę chciał też uszyć sobie parę rękawic z baranka;-)

edit 25.09.2010.:

Ponieważ jest to temat ,,chałupniczy" ;) To i ja wrzucę pomocne rozwiązanie odnośnie pędzelków;-)

Jak każdy wie, akcesoria detailingowe są często nieuzasadniono drogie...kupiłem więc komplet zwykłych/optymalnych pędzelków i po prostu ,,słabe punkty" owinąłem taśmą izolacyjną. Patent ten zdradził mi ktoś na innym forum. Dzięki temu pędzelki są bezpieczne dla lakieru, o dowolnej miękkości/twardości włosia i długości rączki za normalne pieniądze :D

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • Administrator

I nawet taśma pod kolor.. :D

Też będę musiał to zrobić bo mam parę z metalem. Co prawda nie miałem sytuacji abym uszkodził lakier podczas czyszczenia, ale lepiej dmuchać na zimne.. :)

Są do kupienia w marketach całe plastikowe, takie jak te do detailingu :)

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Piotrek, nicią na maszynie, szeroki szew. Był problem z poślizgiem, więc była podkładka z gazety (stara szkoła krawiectwa ;) ). Później wywrócenie na właściwą stronę i ewentualnie wyrwanie resztek gazety.

Link to comment
Share on other sites

Zaproponuję takie rozwiązanie. Kupujemy samochodową gąbkę lub zwykłą gąbkę do mycia i tniemy ją na małe kawałki. Nie jest to jakieś odkrywczy pomysł, ale może komuś się przyda;-) W ten sposób mamy bardzo tanie aplikatory do opon (np. 4 sztuki za 2 zł) i o optymalnej wielkości. Ja zużywam 1-2 na 4 opony na raz. Bardzo wygodne jednorazówki :D Za taką cenę zawsze można pracować na nowym sprzęcie :D Bardzo wygodne rozwiązanie, bo jak wiadomo aplikatory do opon zawsze się brudzą i nie wyobrażam sobie ich prania.

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Marcin, też ciąłem gąbki, dla przykładu na zdjęciu w pierwszym poście - ta niebieska. Jednakże bardziej korzystne są zmywaki kuchenne w dużych paczkach. Wytrzymują dłużej niż taka gąbka a i cenowo nie wychodzi najgorzej.. ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja mam do opon jeden aplikator którego nigdy nie piorę, jest to gąbką obszyta bawełną, chyba zymola. Jest już brzydki i czarny ale wystarczy jedno psiknięcie tyre'em i robię całą oponę a bawełna rozprowadza bajecznie.

A jak gąbka/bawełna spisuje się na bieżniku?

Jednakże bardziej korzystne są zmywaki kuchenne w dużych paczkach. Wytrzymują dłużej niż taka gąbka a i cenowo nie wychodzi najgorzej.. ;)

Też dobry patent, bo komplet 10 małych zmywaków kosztuje chyba 1,5 zł. Używam czasami. Plus - nie trzeba przycinać. Minus - możemy wykorzystać tylko jedną stronę, bo druga jest szorstka. Co do wytrzymałości, to za tę cenę :lol: nie ma to żadnego znaczenia. Ja traktuję to jako jednorazówki;-)
Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

JJ. Pomysłowe te aplikatory, może rozpoczniesz produkcję :)

Co do pędzelków do detailingu to te markowe wcale jakąś rewelacją nie są, ostatnio jak pędzelkowałem wnętrze przy użyciu APC to zbierałem MF nie tylko brud ale i włosie z w/w pędzelków, ogólnie kicha :cry:

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
  • Administrator

Najlepiej sprawdzają się do nakładania dressingu na elementy plastikowe na zewnątrz. Są cienkie i wszędzie dojdą, po jednym razie albo wyrzucamy całość albo odcinamy użyty kawałek. Nawet nie trzeba łapki szyć, można używać paska, tylko proponuje go w szarym mydle na początek przeprać.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...