Jump to content

Polerowanie na raty


Artur
 Share

Recommended Posts

Domyślam się, że jak kupię maszynę to i tak nie będę miał na razie tyle czasu aby wypolerować całe auto od razu, tylko niestety np. jeden panel jednego dnia a potem samochód będzie jeździł. Zakładam, że zrobię mycie, usuwanie smoły i glinka na początku na całym aucie.

Myślę, że użyję dwóch past (może Deox 2 i Deox 3) bo lakier nie jest w złym stanie, może miejscowo na większe ryski pójdzie dodatkowo SSR3.

I teraz 2 pytanka:

1. Czy potem przed polerowaniem każdego elementu wystarczy umycie go szamponem i opłukanie (bez wyciągania Karchera), bez ponownego usuwania smoły, glinkowania itp.?

2. Czy lepiej pracując na każdym elemencie wykończyć go do końca obiema pastami czy lepiej zrobić całe auto najpierw jedną pastą a potem drugą?

Link to comment
Share on other sites

Artur, ja robiłem (jeszcze nie skończyłem :lol: ) moje auto "po kawałku",

metodą - panel lub kilka od początku do końca, czyli od glinki do wosku. Np. robisz maskę i przednie błotniki, drzwi lewe/prawe itd...

Nie ma sensu glinkować całego auta, bo w międzyczasie zawsze może się jakiś syf przykleić.

To samo ze zrobieniem korekty a wykończenie i LSP zostawiać na później - myślę że

nie jest to dobra metoda.

Oczywiście to moje zdanie.

Link to comment
Share on other sites

Zdecydowanie polecam Ci przygotować samochód raz a porządnie i zrobić całość za jednym razem. Będzie potrzeba więcej czasu ale robota na raty spowoduje że w rzeczywistości zużyjesz więcej materiału i znacznie więcej czasu. Polerowanie to robota precyzyjna i dobrze się porządnie nad nią skoncentrować.

Link to comment
Share on other sites

Niestety w najbliższym czasie nie mam takiej możliwości (inne obowiązki), a metoda Mirka wydaje mi się optymalna. Tak sobie wymyśliłem, że jak już będzie 100% korekcji lakieru to można zdjąć wosk, czyli ponownie pojechać cały proces w wersji bez polerki w kilka godz.

Link to comment
Share on other sites

Tak sobie wymyśliłem, że jak już będzie 100% korekcji lakieru to można zdjąć wosk, czyli ponownie pojechać cały proces w wersji bez polerki w kilka godz.

Dobrze kombinujesz ;)

Będziesz miał auto zrobione "po kawałku" ale całe zabezpieczone woskiem.

Poświęcisz jeden pełny dzień żeby zdjąć wosk np. SSR3, Scholl S40 czy nawet jakimś cleanerem nałożysz jakiś glaze, na to wosk i będzie git.

To powinno zadziałać tym bardziej, że jak piszesz, lakier nie jest mocno zrypany.

Link to comment
Share on other sites

Jesli masz jakis srodek AIO to mozesz jeszcze zrobic tak, ze zrobisz na elemencie korekte i zakoczysz AIO i tak wszytskie panele, a gdy przyjdzie byle nie za dlugo :) zrobisz cleaner, glaze i wosk. Chyba ze zrobisz potem ponownie AIO i porzadny wosk na to. Ot taka moja pro-pozycja.

Link to comment
Share on other sites

Mirek, SSR3 żeby zdjąć wosk? :o Chyba Ci się numeracja z Deoxem pomyliła :lol:

Ale plan jest podobny, tylko myślę że na początek pójdzie jeszcze aktywna piana, może glinka jeśli będzie potrzebna i pewnie cleaner. Pasta finiszujaca tylko wtedy jak się okaże, że coś się nowego pojawiło.

Arek, AIO nie mam więc zostanę przy wersji Mirkowej :)

Link to comment
Share on other sites

Artur, rzuciłem SSR3 bo taki masz, a to jest baaardzo delikatnie ścierna pasta, podobnie jak Scholl 40. Niektórzy twierdzą, że S40 jest tym samym co Cleaner Fluid Swisswax-a, tylko opakowanie jest inne.

Propozycja aro_77 z AIO też jest godna uwagi. W przystępnej półce cenowej

IMHO jednym z najlepszych AIO jest Autoglym SRP. Był to jeden z pierwszych środków jakie zastosowałem na moim aucie, kiedy zacząłem się bawić w detailing, i w moim zestawie kosmetyków ma pozycję "must have" ;)

Rzeczywiście maskuje drobne ryski i wyciąga głębię koloru, jednocześnie daje, minimalną ale daje, ochronę lakieru.

Stosując SSR3 przy zabiegu "całościowym", zdejmiesz wosk a jednocześnie skorygujesz ewentualne drobiazgi na panelach, które powstaną między kolejnymi etapami.

Ale to znowu moja teoria ;)

Link to comment
Share on other sites

Za próbke S40 byłbym wdzięczny, wrzucił bym wtedy tutaj bezpośrednie porównanie z Cleaner Fluidem.

Sam jestem ciekaw porownania nie slyszalem ze CF i S40 to jest to samo ale tez nie bywam na innych forach aczkolwiek S03+ dosatawalismy w takich samych butelkach jak Swiss uzywala ale to moez zbieg okolicznosci lub ten sam dostawca opakowan.Mysle ze probka S40 sie znajdzie ile Ci potrzeba?
Link to comment
Share on other sites

Myśle że nie więcej niż 50ml.

Si sie obaczy :) a wracajac do tematu osobiscie nie bardzo rozumiem po co polerwanie na raty?

Ok wsio kumam zrobisz 2,3, 4 panela od A do Z potem oczekasz np 2 tygodnie i dalsza czesc auta,ale co z tymi elemetami bedzie sie dzialo napewno bedziesz super dbal ale auto gdies jest parkowane moga byc jakies mikrorysys, rysy itp i co znowu od poaczatku.Nie lepiej zrobic to na raty ale w systemie np 2 dni? To oczywiscie moje zdanie :)

Link to comment
Share on other sites

No właśnie obawiam się że nie będę miał "aż" dwóch całych wolnych dni wcześniej jak w grudniu :( a czasami coś wieczorkiem może się uda wygospodarować na mniejsze panele. Oczywiście chciałbym się zmieścić w tych 2-3 tygodniach.

Mirek, SSR3 to mocno ścierna pasta, a podobna do S40 to będzie SSR1 :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...