Jump to content

ValetPRO Poseidon Carnauba Wash


_Monika_

Recommended Posts

Chciałam przedstawić kilka spostrzeżeń dotyczących szamponu

ValetPRO Poseidon Carnauba Wash.

Dołączona grafika

zapach - jakieś cytrusowe landrynki, ale zalatuje trochę chemicznie

gęsty

Auto nie było bardzo brudne. Tydzień jeżdżone z czego dwa dni w deszczu.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Rozcieńczenie wg producenta: 40 do 80ml szamponu na 5l wody.

Wlałam 100ml na około 10 litrów wody, więc przyjęłam raczej dolną granicę.

Dołączona grafika

Piana podczas nalewania duża (porównywalna z DG901) i generalnie utrzymywała się w wiadrze podczas całego mycia.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Podczas mycia piana na aucie średnia. Coś między Koch Chemie NanoMagicShampoo a Nielsen Car shampoo & Wax. Ale poślizg dobry.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Szampon nie miał problemu z domyciem kilku pozostałości po owadach

Dołączona grafika

To było moje trzecie podejście do tego szamponu (wszystkie z takim samym stężeniem).

Za pierwszym razem myło mi się nim bardzo dobrze. Jedynie strasznie wysuszył dłonie. Nic poza tym negatywnego nie zauważyłam.

Drugim razem myłam Alfę i poza tym, że znowu wysuszył dłonie (już wiedziałam, że to przez szampon) to powstały straszne zacieki, czego nie było przy pierwszym myciu.

Dziś była kolejna, trzecia próba (już z rękawiczkami), żeby sprawdzić czy te zacieki to przez przypadek (na tej cholernej Alfie) czy ten szampon tak ma.

No i niestety chyba tak ma. Zacieki były straszne.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

na szybach również

Dołączona grafika

Po opłukaniu auta nie było najgorzej. Auto błyszczące. Efekt mi się podobał.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Jedynie w niektórych miejscach gdzie słabo było opłukane zostały drobne zacieki (mniej więcej na wysokości klamki kilka pionowych kresek)

Dołączona grafika

Całe auto dostało na koniec QD Last Touch Meguiar’s który wyeliminował zarówno nieliczne waterspoty i kilka pozostałych po szamponie zacieków.

Z wysuszaniem dłoni można sobie poradzić zakładając rękawiczki, ale zacieki są trochę denerwujące.

Szampon zużyję, ale wątpię, żebym go kupiła ponownie.

Link to comment
Share on other sites


Niestety, zacieki po szamponach z woskiem to częsty widok. Niezależnie czy piany dużo czy mało. Ważna jest temperatura powietrza i blachy. Porządne płukanie jest potrzebne, dużo wody i jak najszybciej wycierać. I najważniejsze z moich obserwacji: to widać po kształcie zacieków- słabe odprowadzenie, sheeteing. Jak Ci spływała woda? Co jest za lsp? Ja ten szampon mam od roku, za pierwszym razem tez miałem zacieki (nie aż takie), potem już nie. Mi on pasuje bardziej niz np nielsena z woskiem. :)

Link to comment
Share on other sites

_Monika_, te zacieki to zapewne od emulsji woskowej która, biorąc pod uwagę "carnauba" w nazwie, w tym szamponie być musi. Zapewne z tego samego powodu piana na aucie jest średnia - wosk będzie działał trochę jak środek antypienny.
Link to comment
Share on other sites

Mi akurat Nielsenowski niebieski bardzo podszedł do gustu ;) i przy nim zacieków nie miałam wręcz żadnych.

I dlatego każdy musiałby potestować dany szampon w swoich warunkach. To tak jak z Koch Chemie NanoMagicShampoo - pamiętam, że ja miałam u siebie pianę na aucie mizerną, a Ty Mariusz miałeś ją (patrząc na fotki) mniej więcej taką jak przy DG #901.

Ale wracając do tematu.

Temperatura jest ważna, fakt. Przy Alfie było trochę chłodniej, dziś było ciepło, w cieniu również. Zacieki podobne.

Szampon po prostu bardzo szybko zasycha i powstają te zacieki. One są przed płukaniem auta.

Po płukaniu jest ok. Pozostaje jakby "film" - efekt owej "carnauby".

Woda spływała ok.

LSP to (na masce) po lewej Banana wax, po prawej Nattys Red:

2F_-PULi9n0

Link to comment
Share on other sites

Monika, dzieki za test bo zastanawialem sie nad tym szampunem. Ze wzgledu na agresywność dla dłoni i tendencję do zacieków sobie go daruje.

Jesli chodzi o zacieki, to przypomina mi on szampon Shell - bardzo podobne widoki na lakierze i szybach.

Dołączona grafika

http://leclercdrive.lublin.pl/products/ ... kiem-500ml

I jeszcze pytanie, podbija sheeing/beading w stosunku do szamponu bez wosku, np. DG 901?

Link to comment
Share on other sites

Zastanowiło mnie to Monika. Tak duże zacieki. Nie chcę Cię przekonywać, wiem jak to jest jak coś nie podejdzie. Rzadko coś takiego teraz widzę. A spróbowałabyś jeszcze raz kiedyś? Jak będziesz myła? Po prostu jestem ciekaw, bo z takich przypadków powstaje nasza wiedza.

Mniejsze stężenie (dawałaś tak jak przepis? ponoć trzeba się tego trzymać przy szamponach z woskiem, a ja nie mam etykiety, kupiłem litr w butelce zastępczej) i dłuższe spłukiwanie, zwłaszcza z zakamarków, przy listwach, gdzie piana lubi się zbierać i spływać jeszcze z resztkami wody.

I wytrząchać porządnie butelkę z szamponem (wstawiłem zdjęcia warstw szamponu). Taki eksperyment ;) Sam też przy następnym myciu to zrobię. Rozpracujemy go :ymcowboy:

Link to comment
Share on other sites

I jeszcze pytanie, podbija sheeing/beading w stosunku do szamponu bez wosku, np. DG 901?

Co do podbijania nie mam pojęcia ;)

Może Mariusz coś dopowie.

#901 myłam nie mając LSP. A Poseidonem wczoraj myłam mając pierwszy raz jako LSP wosk Bananowy i Red Nattysa także trudno mi coś powiedzieć na temat różnicy. Następnym razem umyję DG i też nagram filmik. Zobaczymy.

Nie chcę Cię przekonywać, wiem jak to jest jak coś nie podejdzie.

Ale ja jak najbardziej mogę uwierzyć, że u kogoś może nie być zacieków ;) Niemniej spotkałam się z dużą ilością opinii o tej przypadłości przy tym szamponie.

W każdym razie będę próbować jeszcze. Rozpracujemy go :f

Na pewno różnica między Twoim myciem i moim to woda - u mnie chyba jest za twarda, bo zawsze mam mniej piany [-( :lol:

Mniejsze stężenie (dawałaś tak jak przepis?

Dałam:

Rozcieńczenie wg producenta: 40 do 80ml szamponu na 5l wody.

Wlałam 100ml na około 10 litrów wody, więc przyjęłam raczej dolną granicę.

_________________________________________________

edit 14.05.2011.:

I jeszcze pytanie, podbija sheeing/beading w stosunku do szamponu bez wosku, np. DG 901?

Jeśli chodzi o sheeting - dziś sprawdziłam.

Dla przypomnienia: woski nakładane 3 maja.

10 maja sheeting po myciu ValetPRO Poseidon Carnauba Wash:

2F_-PULi9n0

14 maja sheeting po myciu DG #901:

LsbKs7fH_r0

Link to comment
Share on other sites

hmm , no dobra , tylko dlaczego prównujecie szampon ze sporą zawartością wosku z szamponem bez ?

też myśle by sprawdzić ten poseidon , tylko boję się że ucierpią szyby od nadmiaru wosku i te zacieki u Moni nie wygladają zaciekawie ....

Link to comment
Share on other sites

Monia , kiedyś miałem szampon z woskiem Turtle Wax , często myłem , potem miałem problem z przeskakującymi wycieraczkami , generalnie musiałem mocno odtłuścić szybę bo miałem mazy .

Ale , może to pojedyńczy przypadek .

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Odgrzeję temat . Mały problem

Dzisiaj miałem możliwość sprawdzenia działania tego szamponu kupiłem próbkę w zaprzyjaźnionym sklepie forum , autko było trochę przybrudzone po wczorajszych deszczach .

Wiaderko 6 l , woda .... właśnie temperatura wody " jeziorowa " , szampon słabo mi się pienił , jeszcze jak myłem dach i maskę piana była , może jeszcze trochę na bokach , ale jak już kończyłem autko , to myłem " prawie" samą wodą ( roztwór ? ) .

Dodam , że w podobnej temperaturze wody stosowałem szampony DG 901 , Optimum Car Wash czy CG Glossworkz i na brak piany nie narzekałem , ok, wiem że im cieplejsza woda tym więcej piany będzie , ale tutaj była straszna lipa ...

Połysk .

Muszę od razu powiedzieć jestem trochę zawiedziony . Bez bicia przyznam się że trochę sobie obiecywałem po tym szamponie , ale niestety kolejny raz sprawdziło się powiedzenie , że dobry wosk ( lub dobrze przygotowany lakier pod wosk ) sam się obroni .

1.5 tygodnia temu autko wyglinkowałem ( glinka ValetPro polecam , bardzo fajnie mi się pracowało ) , claenr VHG i na to CG Pete's53

, dzisiaj umyłem szamponem Poseidon , szału nie ma tzn. w moim przypadku nic nie wniósł ( poza może dodatkowym wzmocnieniem już nałożonego wosku , oby ) , autko błyszczy jak błyszczało wcześniej . Nie wiem , może to tak ma być , bo spotkałem się z opiniami ( na " przyjacielskim " forum ) że ludzie po umyciu są zachwyceni.

Dobra , poruszam tę sprawę bo obawiam się że gdzieś popełniłem błąd i oby to była temperatura wody .

dodam jeszcze ,że zacieków nie miałem , ilość wlanego szamponu to ~40 ml , ( o i może trochę za mało ) prawie cała próbka ( 50 ml )

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

MrCleaner.pl - profesjonalne kosmetyki samochodowe · MenSpace.pl - ekskluzywne kosmetyki dla mężczyzn · DetailingStore.pl - sklep auto detailingowy · zDetailingowani.pl - blog o detailingu

×
×
  • Create New...