Jump to content

Nissan Almera wnętrze


JJ.

Recommended Posts

Witajcie,

Miałem sporo wątpliwości apropo wstawiania tego projektu, ale Damian zarzucił mi bycie krową która dużo muczy a mało mleka daje, postanowiłem się z Wami podzielić. Wszak coś tam się działo.

Skąd wątpliwości czy ukazywać to szanownemu gronu?

Otóż miałem ambitny plan na wyjęcie foteli kierowcy i pasażera, co by dokładnie je uprać oraz wysuszyć na słońcu. Plan wziął w łeb, kiedy okazało się, że śruby tak mocno trzymają, że nie dało się ich ruszyć (z tego miejsca pytanie - jak to ruszyć? :roll: ). Pranie tapicerki w aucie nie wchodziło w grę gdyż przez ostatnie dwa dni pogoda płatała figle (raz słońce raz deszcz) i to wszystko by mi nie wyschło.. :?

Dobra, do rzeczy.

Wszystkie kosmetyki przygotowane:

Dołączona grafika

George nie mógł się już doczekać i wypatrywał pacjenta:

Dołączona grafika

Pacjent to fura inżyniera, służy jako wół roboczy do wożenia wszystkiego, niestety na pielęgnację w środku nie było chętnych rąk. Miejmy nadzieję, że trafi pod moje skrzydła.

Dywaniki oryginalne, jeżdżą w aucie od nowości - 140kkm przebiegu i rok produkcji '00.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Kilkuletnie muszelki.. ;)

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Tak to z grubsza wygląda. Wziąłem się więc do pracy. Zaczynamy od opróżniania auta z barachła.

Bagażnik był najciekawszy.

Dołączona grafika

Jedna warstwa mniej:

Dołączona grafika

Druga warstwa:

Dołączona grafika

Boczki:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Hmm.. :D

Dołączona grafika

Następnie wyjąłem tylną kanapę, gdyż przypadkowo znalazłem sposób jej demontażu.. :lol:

Dołączona grafika

Leśne pozostałości:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Tyle "odświeżaczy" powietrza było w aucie. Żadne nie działało.. :lol:

Dołączona grafika

Przy pomocy tej ekipy, zacząłem mozolny etap odkurzania. Na jednym zdjęciu powyżej widać z jaką piaskownicą miałem do czynienia, a wykładzina w Almerze jest w typie francuskim, więc dwie godziny później..

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Następnie zabrałem się za plastiki w środku. Do tego celu posłużyły mi pędzelki i Nielsen Cyclone w stężeniu 1:10:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Tutaj kilka brudnych 50/50:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Wyczyszczone ale bez dressingu:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Gdy wyczyściłem wszystkie plastiki (ło matko.. ~x( ) zastało mnie późne południe a tapicera nawet nie ruszona.. :roll:

Spróbowałem więc od najmniej mokrej roboty - czyszczenia podsufitki:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Lecz niestety rozpadał się deszczyk, więc wziąłem Georga, zmieniłem bebechy i w domu wyprałem "luźne" części tapicerki - kanapę, wykładzinę z bagażnika oraz dywaniki.

Tak wyglądała woda po dywanikach:

Dołączona grafika

Godzina 22, nazwałem to dniem i styrany poszedłem spać. Oczywiście się umyłem, wszak weekend jest.. :lol:

Następnego dnia zacząłem szorować boczki oraz kończyć podsufitkę i co? Znowu deszcz.. :roll: Podsufitka wyprana w 2/3 może.. :roll: :evil:

Zamknąłem się więc w samochodzie i nałożyłem dressing na plastiki. Wybór padł na Poorboy's Natural Look :u

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Później znowu wyszło słońce, więc wku*iony niemiłosiernie, że ta tapicerka nie ruszona, postanowiłem odświeżyć auto z zewnątrz oraz poskładać środek do kupy.

Jest różnica, co? :roll:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Przetestowałem parę siuwaksów na zewnątrz (szukać w odpowiednich działach) i tyle..

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Za paprochy bądź kurz na zdjęciach przepraszam, ale auto stoi pod drzewkami i pyłków co nie miara.. :roll:

Czuje po tym jakiś niesmak, ta tapicerka nie daje mi spokoju.. :roll:

Wszelkie komentarze mile widziane, ciao.

Link to comment
Share on other sites


Na boczki (część materiałowa) jak również na podsufitkę poszedł NLF w stężeniu 1:10, na wszystkie plastiki we wnętrzu poszedł Nielsen Cyclone w stężeniu 1:10.

Dzięki za komentarze :u

Link to comment
Share on other sites

Jak się George sprawuje?

Odkurzacz jest super, nie mogę złego słowa o nim powiedzieć. Siła ciągu bardzo dobra, odkurzacz 2w1 co jest dla mnie bardzo wygodne, metalowe złączki i dobra jakość wykonania. Za tą cenę nie ma się co zastanawiać :u

Nie ma się do czego doczepić :P

Nawet do niewypranych foteli i nieskończonej podsufitki? ;))

Dzięki!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

MrCleaner.pl - profesjonalne kosmetyki samochodowe · MenSpace.pl - ekskluzywne kosmetyki dla mężczyzn · DetailingStore.pl - sklep auto detailingowy · zDetailingowani.pl - blog o detailingu

×
×
  • Create New...