Skocz do zawartości

[Test] Szampon Monster Shine Very Cherry


szynka

Rekomendowane odpowiedzi

Pragnę Wam przedstawić test szamponu do mycia Monster Shine

Dołączona grafika

Test jest wykonywany we współpracy ze sklepem MrCleaner.pl

Próbkę otrzymałem od sklepu MrCleaner.pl

Na wstępie chcę zaznaczyć że nie zostałem zmuszony czy nawołany do zachwalania tych produktów lecz ich przetestowania

i opisania spostrzeżeń na forum.

Dołączona grafika

Opis szamponu:

-Szampon wysoko pieniący do mycia ręcznego oraz poprzez pianownicę

-Koncentracja: 1:250

-Zapach: wiśniowy

-Kolor: techno róż

-Poślizg: dobry

Auto przed myciem:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

E__wriRK7Bk

Auto jak widać nie jest strasznie brudne. Lekkie waterspoty, trochę kurzu i piasku bo zaraz koło parkingu w pracy mamy hale gdzie piaskują

wszelkie części. Najbardziej brudny tył. Na filmie niestety tego nie widać bo za bardzo się odbija :P

Na lakierze nałożony jest PB Natty's Blue 7 maja. Auto opłukane kilka razy (3-5) na myjce bezdotykowej ostatnim programem - woda demineralizowana.

Nie nakładany QD.

Przygotowanie do mycia:

Maciek pisał mi, że spokojnie działa w proporcjach 1:500. Ja użyłem w proporcji ~1:600/12L wody aby sprawdzić czy sobie poradzi.

Mycie na dwa wiadra + gritguard kustom + rękawica z mikrofirby.

Alufelgi potraktowane Carlack68 Wheel Cleaner. Nadkola oraz opony Nielsen NAAC (1:10).

Próbka szamponu

Dołączona grafika

Odmierzamy

Dołączona grafikaDołączona grafika

Mieszamy

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Wiaderka gotowe do mycia

Dołączona grafika

Mycie:

Filmik z mycia maski.

Gcp-_U5V0dU

Jak widać piany podczas mycia jest mało ale dla mnie to kwestia twardej wody. Osobiście nie potrzebuje mieć mega dużej bo przecież nie o to chodzi.

Za kilka dni spróbuję jeszcze raz ale w wodzie z Biedronki :) Poślizg podczas mycia dobry. Przyjemnie czuć zapach wiśni.

Filmik z płukania maski:

k23WOw-6YX0

Po umyciu maski zabrałem się za dalszą część mycia karoserii. Po umyciu przyszedł czas na płukanie i tutaj zauważyłem, że na masce porobiły się zacieki. Auto nie stało na słońcu, był lekki wiatr, maska była spłukana od razu po umyciu - jak dla mnie to wina wody. To samo mam w drugim miejscu gdzie myję auto. Jedyny sposób to umyć, szybko spłukać i od razu wycierać.

Maskę umyłem raz jeszcze i zabrałem się za spłukiwanie.

go3XXdH-a-4

Osuszanie:

Po spłukaniu auta od razu zacząłem osuszać przy pomocy Fluffy'ego.

Wygląd auta po osuszeniu:

lvS3zAUu3r8

Auto po umyciu wygląda ładnie, świeżo i czysto. Nie zauważyłem żadnych pozostałości brudu albo jakiś innych śladów. Nie wiem czy szampon daje jakieś dodatkowe zabezpieczenie lub ma jakieś dodatki wspomagające ale wygląd lakieru jakoś specjalnie nie odżył. Na rękach też żadnych plam lub wysypki

nie mam tylko pachniały mi cały wieczór :)

Na lakier nałożyłem QD na którego test zapraszam do innego tematu - klik klik - [Test] Quick Detailer Monster Shine Ultra Shine Gloss

O sile domywania szamponu niestety nie powiem w tym momencie za dużo bo jak widać auto nie było bardzo brudne a uchodować takiego

świniaka po prostu nie umiem - ale przetestuje go w najbliższym czasie na innym aucie i dopisze spostrzeżenia oraz kwestie dotyczące piany i zacieków.

Reasumując:

Szampon przyjemny w użyciu. Dobra koncentracja i przy jej zwiększeniu do ~1:600 spełnił swoje zadanie. Wiśniowy zapach umila nam czas podczas mycia tak samo jak dobry poślizg. Cena jak i pojemności szamponu nie jest mi znana.

W mojej skromnej opinii po tym teście śmiało mogę powiedzieć że Szampon Monster Shine Very Cherry jest wart zainteresowania.

Na koniec chciałem podziękować załodze sklepu MrCleaner.pl za dostarczenie próbki do testu :u

Jeżeli macie jakieś pytania - walcie :D

pozdrawiam

szynka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


Panie Szynka, podnosisz Pan poziom merytoryczny forum. Za to masz Pan pochwałę. :u (oprawa graficzna na poziomie, że DW się chowa w gazetę z fish'n'chips) :u

Nie trzeba się mitygować, że zmuszany, nawoływany. Forum jest niezależne, w odróżnieniu od innych :f

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

szynka, na wstępie chciałem Ci pogratulować bardzo fajnej relacji, masz smykałkę do uwieczniania różnych procesów na zdjęciach i dzielenia się nimi w postaci opisów :u :ymapplause:

Kiedyś będę musiał zgłosić się do Ciebie na lekcje ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No dobra starczy tej wazeliny :) , ten sam test pojawił się na KA z adnotacją że na początku maja był położony wosk PB Blue , pytam się starych wyjadaczy , czy po miesiącu , umyciu tym kozackim szamponem powinno być takie odprowadzanie wody z drzwi czy maski ? Coś nie mogę uwierzyć że Blue wytrzymał tylko miesiąc .

Na swoim przykładzie , jadę na myjnię bezdotykową rankiem ;) , spłukuję autko - kropekowanie średnie ( autko brudne/mocno zakurzone ) , myję ( wiadra ) szamonem GD 901 , spłukuję wodą zdemi - krople jak ta-lala i odprowadzanie ( sprawdzone na woskach Red , Pete's 53 , Butter Wet Wax , DG #111 , Colli476 )

Pytanie do weteranów , co jest nie tak na tych zdjęciach z odprowadzaniem wody , albo może tak ma być :? Bo ciężko mi uwierzyć że Blue wytrzymał miesiąc przy majowej pogodzie .

szynka , sorki że drążę temat ;) , co do testu i jego oprawy graficzno-merytorycznej pierwsza klasa , wreszcie zdjęcia dobrej jakości nie to co daje seba :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie ma reguły na trwałość wosku. Mógł zjechać mocno nawet po tygodniu. Dwa razy miałem przypadek "padaczki" colli476, bardzo szybkiej. raz po trzech tygodniach nie było śladu.

Czasem wystarczy jeden deszcz, kwaśny.

Czasem, szampon zostawia coś po myciu.

Czasem woda jest inna - twardość wody ma bardzo duże znaczenie przy myciu.

Można spróbować umyć innym szamponem i porównać. Zaraz.

Nie widzę możliwości, żeby szampon "zjadł wosk" po jednym myciu. Prędzej deszcz. A może nattys się spocił w nieodpowiednim momencie...

Jedyny wiarygodny test to inny szampon z tą samą wodą. Zobaczymy.

Maska jest płaska, drzwi pionowe- nie można porównywać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dodatkowo, do tego co napisał Mariusz,

na filmie, jak zaczyna lecieć woda na prawą stronę maski, to widać po lewej (jak aparat akurat złapie, tak mniej więcej w 22 sekundzie) że woda powoli, ale spływa.

Szału nie robi, ale coś tam pozostało. Bez wosku to mi zostawała zupełna tafla wody.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Maska jest płaska, drzwi pionowe- nie można porównywać.

Nie porównywałem maski i szyby tylko szybę osadzoną w drzwiach bocznych i te drzwi czyli elementy pionowe (filmik spłukiwanie po myciu ok 18 sekunda), widać wyraźnie, że woda spływa z szyby zdecydowanie szybciej niż z drzwi. Aż mi się nie chce wierzyć, że wosk spłyną po miesiącu z całego samochodu równomiernie (nie twierdzę, że jest to niemożliwe), tak czy inaczej z drzwi bocznych powinna woda spływać szybciej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Coś nie mogę uwierzyć że Blue wytrzymał tylko miesiąc .

Jacek, tak jak Mariusz pisze - nie ma przecież reguły. Auto było płukane 3-5 razy, ani razu myte. Stało na zewnątrz 24/7 przez te 4tygodnie, w słońcu, kilka burz i opadów deszczu. Filmik przed myciem z odprowadzania wody z maski mam, mogę załadować na yt. Ale tak jak pisałem, wosk nie jest świeży i dla mnie już pada.

Na filmie z płukania na początku widać jak woda jest odprowadzana z tylnych i przednich drzwi - słabo, ale jeszcze jest. Tak samo z przedniego błotnika i kawałka słupku. Na dachu i masce jest o wiele gorzej.

Mam tylko takie zdjęcie po wstępnym opłukaniu auta samą wodą przed myciem. Na cały są krople, nie regularne, tafli wody brak. Odprowadzenie średnie. Filmu nie mam.

Dołączona grafika

Zostaje umyć ponownie i wtedy zobaczymy :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Paweł, z moich szyb bocznych to spływa jak Niagara, a z lakieru na drzwiach już kilka x gorzej, nawet po nałożeniu lsp. Szyby to przypadek szczególny. No jest coś na rzeczy. Bywało, że przy następnym myciu odprowadzenie było lepsze. Te cholerstwa są nieprzewidywalne i matematycznie ich nie opiszemy. :-B

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

marctwain & Monia troszkę zalatuje mi u was takie "teorie spiskowe " , zobaczcie jak hondziara jest wylizana , lakier bajka więc nie sądzę że szynka zrobił błąd w nakładaniu wosku ( czyt. położył na odpierodol ) , ja wiem że z forum sklep http://www.mrcleaner.pl jest bardzo zaprzyjaźniony , ale nikt nie powiedział jeszcze że może szampon usunął wosk , no bo co to za firma Monster Shine ? O ile z fibrami od nich jest bardzo OK , to może ( zaznaczam może ) szampon im nie wyszedł ( a właściwie firmie której zlecili jego zrobienie )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jacek, nie twierdze że szampon nie jest winien bo może tak być. Miałem sam takie odczucie że jest coś nie tak, ale potem stwierdziłem że to już jest chore, patrzenie na lakier jak woda z niego spływa i latanie dookoła auta z aparatem albo mi się już po prostu wydaje.

Trzeba umyć i to jak najszybciej. Dam znać ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Być może szampon jest do dupy. Ale ewentualnie możemy o tym porozmawiać jak szynka nagra kolejne mycie innym szamponem. Być może wtedy odprowadzanie wody będzie inne/lepsze. Ale czy to będzie od razu oznaczać, że ten szampon zeżarł wosk? trzeba by zrobić chyba więcej testów. Nie wiem. Ze sklepem nie mam nic wspólnego więc proszę teorii spiskowych z moją osobą nie wiązać. I nie wydaje mi się, żeby Mariusza też z tym wiązać. ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niepotrzebnie węszysz spisek. Ile szamponów przerobiłeś ? Szynka zmierzy ph i będzie jasne. A powiem Ci, że nawet szampon zymola, który ma prawie 8.5 nie zmywa wosku. Ja nie znam szamponu (mam ich teraz kilkanaście), który usuwa wosk.

Czy napisałem, ja albo Monia, że szynka spierdolił wosk? To że słabo odprowadza to widać.

Nie mam zamiaru bronić szamponu bo jest od mrcleanera.

A powiem Ci jeszcze, że tak wylizany lakier może wyglądać nawet bez wosku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, szum jest, to dobrze, bo dyskusja wzbogaca wiedzę. A prawda jest taka, że nigdy nie zastanawiam się czy aby napewno szampon jest bezpieczny. Rynek "nasz" raczej nie łyknie szajsu, świadomość użytkownika coraz większa i producent zadba o jakiś standard. Prawie wszystkie są bezpieczne ( bliskie neutralnemu ph), wyścig w zapachach, kolorach, ilości piany (co akurat nie świadczy wprost o większej skuteczności), z woskiem, bez, z nano, bez nano. Po szamponie nie może zejść skóra z rąk, spłynąć wosk. najlepiej jakby był biodegradowalny, żeby mrówki się truły w kostce, te co siedzą :lol:

Jedyne co chcę przekazać, że nie ma jednoznacznej diagnozy w przypadku naszego kolegi, Pana Szynki. Co niektórzy z forum naszych znajomych (pozdrawiam serdecznie i życzę pełnych portfeli @};- ) próbują robić.

Nie ma dla mnie znaczenia czy to szampon od Maćka czy Kanara. Producentów składników sealanta czy nano jest na świecie kilku, inne nazwy, wzór prawie ten sam. Mamy 10 sealantów, które różnią się w praktyce kolorem i zapachem.

Jacek nie ma spisku, ja lubię te nasze szuwaxy i będę rozważał różne możliwości. Sympatia czy niechęć do sprzedającego nie ma znaczenia. Uwielbiam i chwalę duraglossa a waxparadajsa nie trawię. To spisek nad spiski. :lol: żart taki. Bez urazy. @};- ~o)

edit:

Być może szampon jest do dupy.

Oj Monia,nie ryzykowałbym pod prysznicem. :lol:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Administrator

Dzień dobry :)

taki mały szampon a tyle kontrowersji :)

szampon wg badań papiurkiem lakmusowym posiada ph na poziomie 7.0-7.5

W teorii nie ma zmywać wosku i do tej pory takowe spostrzeżenie z tym szamponem miałem dodatkowo ma on dodatkowa formulę która ma za zadanie podjąć walkę z twardą wodą szapon jest w wersje początkowej do testów kilkanaście naszym klientów przeprowadziło dla nas test tego produktu do tej pory nikt nie zauważył ujemnego działania na trwałość wosku . co to trwałości wosków bywa z nimi bardzo różnie z mojego doświadczenie moge powiedzieć że woski naturalne mają bardzo rozstrojony współczynnik trwałości ten sam wosk potrafil umnie trzymać od 3 dni do 3 miesięcy , raz miałem zszedł hi temp po pierwszym deszczu .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

szampon wg badań papiurkiem lakmusowym posiada ph na poziomie 7.0-7.5

No i już wiadomo coś więcej. Z konkretów. W takim przypadku powinien być bezpieczny dla lsp.

Być może szampon jest do dupy.

Oj Monia,nie ryzykowałbym pod prysznicem. :lol:
:f za użycie tego szamponu tak na wprost, jak piszesz, to podziękuję ;)

EOT

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

MrCleaner.pl - profesjonalne kosmetyki samochodowe · MenSpace.pl - ekskluzywne kosmetyki dla mężczyzn · DetailingStore.pl - sklep auto detailingowy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...