Jump to content

BMW E46 330i


JJ.

Recommended Posts

Dzień dobry.

Auto w tytule to własność mojego znajomego, który poprosił mnie o oczyszczenie auta w celu oceny uszkodzeń blacharsko-lakierniczych, przed zbliżającą się naprawą. Skupiłem się więc na głębokiej dekontaminacji karoserii, bez polerowania czy zabezpieczenia lakieru woskami. Przy okazji miałem możliwość na przetestowanie kilku produktów które ostatnio dostałem, testów szukajcie w odpowiednich działach.

Dobrze więc, do rzeczy.

Auto na wstępie, nie myte przez 8 miesięcy:

Dołączona grafika

Złapane odznaczenia po niedawnej wycieczce do Warszawy:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Piękna fela od strony kierowcy :shock:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

a to drodzy Państwo, pył z klocków hamulcowych który osadził się na karoserii i zamienił w rdzawy nalot :?

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Auto było całe tym pokryte.. :roll:

Ordery:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Felga po stronie kierowcy, tył:

Dołączona grafika

Auto ogólnie zakurzone, brudne:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Koło PT:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Kolejne ordery:

Dołączona grafika

Koło PP:

Dołączona grafika

Wnęki w bagażniku:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Przygotowałem więc kosmetyki i ruszyłem do boju:

Dołączona grafika

Zacząłem od kół, na jedną stronę poszła ta kombinacja:

Dołączona grafika

Natomiast na stronę pasażera inna (listę kosmetyków przedstawię na końcu).

Przednie koło zajęło mi chyba godzinkę z kawałkiem masakra.. :-t

Gdy już obleciałem wszystkie koła, zabrałem się za fazę mycia.

Na początek pre-wash i Aktywna Piana z CarValet:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Musiałem się sprężać bo słońce grzało niemiłosiernie i preparaty szybko wysychały. A więc oprysk, chwila na zmianę końcówki w myjce, płukanie auta.

Następnie umyłem całość szamponem Diamondbrite, tutaj tak samo - mycie jednego elementu - płukanie, stąd też brak czasu na zdjęcia.

Po myciu osuszyłem samochód i zacząłem usuwać smołę. Do tego celu posłużył mi Diamondbrite Tar&Glue Remover Economy:

Dołączona grafika

Przyszedł czas na glinkowanie, najdłuższa i najmozolniejsza rzecz w całym procesie. Nie pamiętam ile czasu mi zeszło, usuwanie rdzawego nalotu to wrzód na tyłku..

Glinka miała co robić:

Dołączona grafika

Parę rdzawych 50/50:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Ręka zaczynała odpadać, nalot nie schodził do końca, pochyliłem się nad autem i zapłakałem cudownymi łzami..

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dla przykładu, na zdjęciu powyżej widzimy dokładnie, gdzie przestałem glinkować i chwyciłem IronX-a. Błotnik przód. Po spłukaniu preparatu, chwyciłem glinkę i dokończyłem robotę.

Auto zostało następnie umyte szamponem NanoMagic od Koch-Chemie.

Dla testów nałożyłem na lakier Diamondbrite Speedy Wax, szyby umyłem Diamondbrite Spirit Glass Cleaner a na opony poszedł Diamondbrite Tyre Dressing. Tak to wyglądało w piątek wieczorem i w sobotę:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dziś przetarłem auto Stjarnagloss Silke Detailer i tak to wygląda:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Użyte środki:

Mycie:

- Diamondbrite Alloy Wheel Cleaner SF

- Stjarnagloss Hjul

- Diamondbrite Hard Surface Cleaner H/P

- Koncentrat do felg i aluminium CarValet

- Aktywna piana CarValet

- Szampon Diamondbrite

- KochChemie NanoMagic shampoo

- Diamondbrite Glass Spirit Cleaner

Dekontaminacja:

- Glinka CYC

- IronX

- Muchozol SNB

- Diamondbrite Tar&Glue Remover Economy

Pozostałe:

- Diamondbrite SpeedyWax

- Diamondbrite Tyre Dressing

- Stjarnagloss Silke Detailer

Dziękuje za uwagę,

Proszę o komentarze, może jakieś wskazówki, uwagi, zastrzeżenia, liczę na wszelką krytykę.

Link to comment
Share on other sites


Ale styrane BMW, spróbuj może wytłumaczyc włascicielowi, że o auto warto dbać :x . Po tym co zobaczyłem śmiem twierdzić, że technicznie to też nie jest za ciekawie. Dobrze, że zdecydował się oddać ci auto :u , dobra robota.

Link to comment
Share on other sites

Niech sobie kupi rower bo widzę że samochód nie dla niego

Ma rower, ma szlifierę, będę starał się nawrócić go ze ścieżki chlewiku na dobrą drogę :u

Coś czuje, że w środku sterylnie też nie jest

W środku jeździ pies, więc.. ;)

Dobrze czujesz :lol:

Jak auto przyjedzie na pełne pieszczoty po wizycie u blacharza-lakiernika, zafunduje mu treatment wnętrza :-bd

Napracowałeś się.

10h Mariuszku.. @-)

Pewnie bez korekty ani chociaż nałożenia wosku czujesz niedosyt.

Wiesz, z jednej strony założenie było proste - oczyszczamy lakier żeby znaleźć defekty do naprawy. Szczegóły nie wchodziły w grę. Ale z drugiej strony, to właśnie te szczegóły które zrobi się podczas pełnego zabiegu detailingu, mogą teraz psuć humor ;) Chociaż ja jestem zadowolony z pracy, właściciel chyba też, jutro dowiem się dokładniej ;)

Z tych robót które wykonałem, poległem na wnętrzu koła lewego z przodu. O ile pozostałe 3 domyły się fest, to tu bez zdejmowania się nie obejdzie. No i nadkola umyte połowicznie, szczotka mi cała nie wchodziła.. :roll: Szukam innej..

Dzięki za komentarze, to budujące :u ^:)^

Link to comment
Share on other sites

Kolega nie jest w typie dbających o auto ;) Chęci może ma, ale to wszystko.

Trawa żyje, trochę tego ustrojstwa tam wylałem :? Węch sobie za to podrażniłem i przez 3 dni było czuć jajo :roll:

Glinka miękka, fakt, innej nie mam ;) Większość zbierała, ale nie wszystko..

Link to comment
Share on other sites

Strasznie zaniedbany samochód. Efekt pracy powalający. Niby tylko mycie a auta poznać nie idzie.

Z drugiej strony jak można 8 miesięcy nie myć samochodu...

IronX to faktycznie bardzo dobry produkt lecz mógłby pachnieć inaczej a nie jak pisze na opakowaniu kwiatuszkowo \:D/

Link to comment
Share on other sites

No niestety, dla większości rodaków samochód musi jeździć a nie wyglądać. Ale miejmy nadzieję, że za jakiś czas to nastawienie się zmieni :u

A IronX ma tyle wspólnego z kwiatuszkami co ja z międzynarodową siatką przemytniczą :lol:

Ale przyznać mu trzeba, robi niesamowitą robotę :u Obowiązkowa pozycja u każdego Detailera! :ympeace:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

MrCleaner.pl - profesjonalne kosmetyki samochodowe · MenSpace.pl - ekskluzywne kosmetyki dla mężczyzn · DetailingStore.pl - sklep auto detailingowy · zDetailingowani.pl - blog o detailingu

×
×
  • Create New...