Jump to content

Tar and Glue rimover vs...rozpuszczalnik


s.martino

Recommended Posts

Pare dni temu miale taka mala dyskusje na "moim" forum. Jeden z userow twierdzi ze rozpuszczalnik to najlepszy srodek do smoly. No to probujemy. Felgi to osmioletnie ronal 17

Zaczynamy od mac 124, rozpylam cieniutka mgielke

Dołączona grafika

Czekam chwile i zaczyna dzialc

Dołączona grafika

Splukuje moda po paru minutach

Dołączona grafika

Jak widac bardzo dobrze sobie poradzil i to bez uzycia szczotek

A to rozpuszczalnik ktory jest na test.

Dołączona grafika

Troche produktu na papierowy recznik

Dołączona grafika

A to smola, durzy kawalek i ciekawe jak dlugo tam siedzi

Dołączona grafika

Staram sie delikatnie dociskac bez zadnych rochow prawo-lewo, gora-dol

Dołączona grafika

A tak wyszlo

Dołączona grafika

Nie jest zle.

Teraz czekam na wasze opinie i pytania

Link to comment
Share on other sites


Ja już się nauczyłem,że w tym sporcie sporo się wydaje na zakupy zaopatrzeniowe,a potem te szpeje nie chcą się kończyć i z perspektywy czasu,podsumowując wydajność i efekty lepiej wychodzi człowiek idąc w produkty porządne(z reguły).Im szybciej to się załapie tym lepiej/ekonomiczniej :u

Link to comment
Share on other sites

Martino, a co to w ogóle za rozpuszczalnik był? Ja po włosku nie panimaju :D. Lepiej używać Prickborta albo Sanelsolv-a- jak napisali wyżej, nie ma co się patrzeć na stosunek cena/pojemność, bo wydajność dedykowanych środków może kilkakrotnie przewyższać te cuda ;).

Ja raz przeciągnąłem rozpuszczalnikiem po lakierze... No i dobrze, że to było parę tygodni przed korektą. Zrobiły się normalne mazy, pociągnęło klar niestety.

Ale teoria... ;) Z całym szacunkiem, Piotrek, rozpuszczalnikiem (nie napisałeś co to było, bo chyba nie coś do cieniowania itd.?) nie usuniesz utwardzonego lakieru (no chyba, że ktoś Ci spray-em malował auto ;) ) :lol:. A już na pewno nie "pociągnęło" Ci klaru. Co to za wymysły? Rozmazałeś pewnie tylko syf na lakierze, lub go utleniłeś i tyle :).

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem, co mi zrobiło, wiem, że zostały mazy, które nie schodziły po żadnym myciu, dopiero po korekcie.

Jak dla mnie to nie jest rozmazany syf, może klaru nie rozpuściło nie znam się, Ty mi powiedz w takim razie co się stało.

To jest zdjęcie po wyglinkowaniu już auta, nie wiem, czy będzie to widać dobrze:

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Martino, a co to w ogóle za rozpuszczalnik był? Ja po włosku nie panimaju :D. Lepiej używać Prickborta albo Sanelsolv-a- jak napisali wyżej, nie ma co się patrzeć na stosunek cena/pojemność, bo wydajność dedykowanych środków może kilkakrotnie przewyższać te cuda ;).

Rozpuszczalnik jak rozpuszczalnik, do farb sie daje i do czyszczenia pedzli. Nie wiem jak to dobrze wytlumaczyc, ale chyba wiesz o co chodzi.

To ze lepiej uzyc pickbrota, to sie zgodze, w tescie chodzilo o to ze jeden z forumowiczow chcial reszte przekonac ze rozpuszczalnikiem taniej i lepiej.

Osobiscie to nawet sobie glowy nie zawracam tymi wynalazkami, ma srodki to je uzywam.

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś mnie poniosło spsikałem tarem pod listwami i nie chciało mi sie czekac zacząłem trzeć i narobiłem.

Jak umyłem to ukazały się plamy zmatowiałego lakieru :lol:

Najlepiej po prostu używać takich środków aby nie trzeba było trzeć.

Link to comment
Share on other sites

Wesołe to by nie powiedzieć że śmieszne.

Rozpuszczalnik to spory ogólnik.

Pamiętać należy że rozpuszczalnikiem jest też woda!!

Lakier to taki twór którego rozpuszczalniki w rozumieniu (nitro, benzyna, ftalowe itd) po utwardzeniu NIE NARUSZAJĄ.

Pamiętajcie że lakier jest dość odporny chemicznie.

Jako ciekawostkę powiem że nie uszkadza go kwas, mocny rozpuszczalnik a utlenia dość szybko mocna zasada....

Dlaczego więc do usuwania smoły powstały dedykowane preparaty?

Ano po to byśmy nie musieli używać rozpuszczalnika.

Ale dla czego? zapytacie.

Ano dla tego że rozpuszczalnik ze względu na swoje właściwości bardzo szybko paruje a co za tym idzie jego czas działania jest mocno skrocony co zmusza do albo użycia jego dużej ilości albo użycia siły/tarcia co jest prosta droga do uszkodzeń lakieru.

Profesjonalny tar remover działa w małych ilościach, działa długo i w większości przypadków bezdodykowo.

Co ważniejsze można go stosować na KAŻDEJ (no poza latexem standardowym) powierzchni a rozpuszczalniki np na plastiku mogą siać spustoszenie....

To takie moje podsumowanie bo sam pomysł porównania zasadności użycia powyższych produktów na takim forum jest rażący.

;)

Link to comment
Share on other sites

Chciałbym wiedzieć jaki to był rozpuszczalnik.

Ale nawet teraz pozwolę sobie domniemywać iż mazy o których mówisz to efekt rozpuszczenia wosku/sealantu/tłuszczu/zanieczyszczeń znajdujących się na lakierze i nie starte przed ponownym odparowaniem i zaschnięciem.

Istotną kwestią przy używaniu jakichkolwiek rozpuszczalników/zmywaczy jest do każdego przetarcia użycie nowego czyściwa/fibry.

Alem się rozpisał, aj jak głowa zabolała :shock: :lol:

Link to comment
Share on other sites

Ale żeby glinka nie usunęła tego zaschniętego rozpuszczonego wosku?

Glinka usuwa to co "wystaje" nad lakier.

Stwierdzenie że glinkowanie usuwa LSP to spore nadużycie pochodzące z hmmm no wiesz :)

No ale jak tak mówisz to pewnie tak jest

Dziękuję za zaufanie :oops:
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

MrCleaner.pl - profesjonalne kosmetyki samochodowe · MenSpace.pl - ekskluzywne kosmetyki dla mężczyzn · DetailingStore.pl - sklep auto detailingowy · zDetailingowani.pl - blog o detailingu

×
×
  • Create New...