Jump to content

Volvo S80 nr.1


Ciamach
 Share

Recommended Posts

Doczekałem się pierwszej floty. Oto pierwsze S80 z trzech, którym przyszło mi się zająć. Pojazd z niewielkim przebiegiem, myty w 90% ręcznie, dwuletni, kolor, który już robiłem i lakier, który dobrze znam. Spodziewałem się spacerku. Auto w słoneczny dzień nie raziło blaskiem. Stan lakieru podczas przyjęcia ujawnił oksydację, morze swirli i wcale nie tak mało rys o charakterze zacięć, które sprawiły mi największy kłopot podczas pracy. 
IMG_3.jpg
IMG_4.jpg
IMG_19.jpg
IMG_115.jpg
IMG_6714.jpg
IMG_6716.jpg
IMG_6717.jpg
IMG_6721.jpg
IMG_6722.jpg
IMG_6724.jpg
IMG_6725.jpg
IMG_6726.jpg
IMG_6727.jpg
IMG_6732.jpg
IMG_6733.jpg
 
Auto zostało zatem dokładnie umyte, wyglinkowane i oczyszczone ze smoły. Glinka nie miała wiele do roboty ale zmywacz zebrał poro smoły z dolnych paneli. Następnie auto poszło w taśmę i zostało wstawione na podnośnik nożycowy. Bardzo komfortowe warunki pracy, kiedyś na detailingbliss zazdrościłem Norcal Bobowi z Concierge fajnego podnośnika, dzięki któremu nie schylał się przy aucie tylko mógł każdy element obskoczyć na wysokości ramion. Bardzo pomaga to w osiągnięciu równej korekty na całym aucie. Przystąpiłem do korekty, która wymagała zastosowania moich najtwardszych padów i Menza FG500. Maskę robiłem ok 3h, reszta paneli musiała dostać po kilka strzałów z FG500 by raczyć jakoś wyglądać. 
IMG_6735.jpg
IMG_6743.jpg
IMG_6747.jpg
 
FG500 zostawił trochę holsów, które usunąłem FG3000. Rzut oka na błotnik po finishu utwierdził mnie w przekonaniu, że wygląd lakieru spełni oczekiwania klienta.
IMG_6769.jpg
 
Ale ale! Najpierw tak to wszystko wyglądało. Niestety głębsze nacięcia powstałe zapewne poprzez nieumiejętne mycie lub wycieranie twardą szmatą z użyciem docisku jedynie zapolerowałem. By je usunąć musiałby zbyt drastycznie uszczuplić grubość lakieru, a to auto ma nadal jeździć, być myte i być może kiedyś polerowane ponownie. Szkoda by było dokopać się do bazy. 
 
Maska.
maska.jpg
maska2.jpg
maska3.jpg
 
Błotnik lewy przód.
blotnik_lp.jpg
 
Drzwi lewy przód.
drzwi_lp.jpg
 
Drzwi lewy tył.
drzwi_lt.jpg
 
Błotnik lewy tył.
blotnik_lt.jpg
blotnik_lt2.jpg
 
Klapa.
klapa.jpg
 
Błotnik prawy przód.
blotnik_pp.jpg
 
Drzwi prawy przód.
drzwi_pp.jpg
drzwi_pp2.jpg
 
Drzwi prawy tył.
drzwi_pt.jpg
 
Błotnik prawy tył.
blotnik_pt.jpg
 
Zderzak przód.
zderzakp.jpg
zderzakp2.jpg
zderzakp3.jpg
zderzakp4.jpg
 
Narzekacie, że 50/50 nie robię. Dopuszczam obecnie tylko takie z panelu na panel.
IMG_6780.jpg
IMG_6782.jpg
 
Po wspomnianym finishu czas na inspekcję paneli pod lampami. 
 
Maska. 
maska3.jpg
maska2.jpg
maska.jpg
 
Błotnik lewy przód
blotnik_lp.jpg
 
Drzwi lewy przód.
drzwi_lp.jpg
 
Drzwi lewy tył.
drzwi_lt.jpg
 
Błotnik lewy tył.
blotnik_lt.jpg
 
Klapa.
klapa2.jpg
klapa.jpg
 
Błotnik prawy przód.
blotnik_pp.jpg
 
Drzwi prawy przód.
drzwi_pp.jpg
 
Drzwi prawy tył.
drzwi_pt.jpg
 
Błotnik prawy tył.
blotnik_pt.jpg
blotnik_pt2.jpg
 
Zderzak przód.
zderzakp3.jpg
zderzakp2.jpg
zderzakp.jpg
 
Czyli całkiem przyzwoicie. Tak auto prezentuje się w półsłońcu. Co ciekawe, lśni dużo bardziej niż w momencie przyjazdu gdy na niebie nie było chmurki.
IMG_6791.jpg
IMG_6792.jpg
IMG_6793.jpg
IMG_6794.jpg
IMG_6795.jpg
IMG_6799.jpg
IMG_6802.jpg
 
Kapryśna pogoda kazała wtoczyć auto do środka, bo lunęło. No, to cykniemy parę fotek w środku...
IMG_6823.jpg
IMG_6847.jpg
IMG_6846.jpg
IMG_6843.jpg
IMG_6842.jpg
IMG_6838.jpg
IMG_6836.jpg
IMG_6835.jpg
IMG_6834.jpg
IMG_6833.jpg
IMG_6832.jpg
IMG_6831.jpg
IMG_6829.jpg
IMG_6828.jpg
IMG_6824.jpg
 
W końcu trochę słońca, można zrobić zdjęcia oddające w pełni efekt tego wyczesanego lakieru...po kilkunastu godzinach pracy nad nim. 
IMG_6851.jpg
IMG_6852.jpg
IMG_6855.jpg
IMG_6856.jpg
IMG_6857.jpg
IMG_6859.jpg
IMG_6860.jpg
IMG_6861.jpg
IMG_6862.jpg
IMG_6864.jpg
IMG_6866.jpg
IMG_6868.jpg
IMG_6870.jpg
IMG_6872.jpg
IMG_6873.jpg
IMG_6874.jpg
IMG_6880.jpg
IMG_6881.jpg
IMG_6882.jpg
IMG_6887.jpg
IMG_6890.jpg
IMG_6891.jpg
IMG_6895.jpg
IMG_6898.jpg
IMG_6899.jpg
IMG_6900.jpg
 
Dziękuję za obejrzenie. 

 

Link to comment
Share on other sites

Grzesiek

Narzekacie, że 50/50 nie robię. Dopuszczam obecnie tylko takie z panelu na panel.

Dokładnie, najlepszy sposób na 50 bez spowalniania pracy i robienia miejsca po taśmie 2 razy

Fajna, szczera relacja :ymapplause:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...