Jump to content

Mitsubishi Outlander


blaszczu
 Share

Recommended Posts

Cześć :)

 

Dawno z Radkiem nic tutaj nie wrzucaliśmy ale teraz będziemy starali się w miarę na bieżąco wrzucać nasze poczynania ;)

 

Ostatnio trafił do nas Mitsubishi Outlander. Samochód dość "styrany" - masa głębokich rys oraz siatka drobniejszych rysek i swirli sprawiła, że auto totalnie straciło swój połysk. Jeżeli chodzi o wnętrze to naszym zadaniem było czyszczenie skór które były brudne, dokładne odkurzenie oraz ogólne czyszczenie oraz zabezpieczenie plastików. Właściciel zdecydował się na jednoetapową korektę która miejscami wyszła zdecydowanie lepiej niż się spodziewaliśmy - miękki lakier Mitsu temu sprzyjał. 

 

Jak nam to wyszło? Sami zobaczcie ;)

 

Samochód po przyjeździe

 

Jak widać samochód posiadał normalne, codzienne zanieczyszczenia. Samochód został umyty pianą ValetPRO jak pre wash a docelowo szamponem Dodo Juice Born to be mild. 

 

66fq.jpg

 

mgxh.jpg

 

Przygotowanie powierzchni

 

Samochód po umyciu został potraktowany Prickbortem aby usunąć smołę która w dolnej części drzwi była naprawdę obfita. Następnie zajęliśmy się glinkowaniem i wtedy samochód został umyty jeszcze raz. 

 

lbr3.jpg

 

Korekta lakieru

 

Tak jak wcześniej pisałem lakier był dość zmęczony. Korektę wykonaliśmy za pomocą padów Scholla oraz Urbana. Pasty jakich użyliśmy to Urban OneStep oraz Koch Chemie Antihologram. 

 

mymt.jpg

 

qxe0.jpg

 

qb9s.jpg

 

Efekt końcowy

 

Taka korekta pozwoliła nam przywrócić Miśkowi blask - samochód nareszcie zaczął mienić się na fioletowo. Lakier w słońcu wyglądał obłędnie pomimo tego, iż nie była to pełna, 3-etapowa korekta lakieru. Samochód zabezpieczony został Duraglossem Track Claw Racing.

 

hdip.jpg

 

7xup.jpg

 

chrp.jpg

 

z7c5.jpg

 

Wnętrze

 

Wnętrze również wymagało sporo pracy. Cała konsola środkowa pokryta była dość sporą warstwą kurzu - dawno nikt nie dbał o wnętrze w tym aucie. Skóra brudna a na podłodze również było co odkurzać. Samochodem jeździła kobieta z dziećmi więc to mówi samo za siebie ;)

 

ejr5.jpg

 

xifj.jpg

 

qy00.jpg

 

Zapraszam do komentowania :)

 

Pozdrawiam,

Błaszczu

 

Link to comment
Share on other sites

Brawo, jest dobrze ! :ymapplause:

Nie było problemów z lakierem mitsu ?

 

 

Predator APC od 4nano - naprawdę skwierczy jak brud puszcza (zresztą nie tylko on, np APC od SG jeszcze skwierczy, ale ciszej :ymdevil: )

Dla mnie to jest śmierdziel jakich mało. Nie wyobrażam sobie robić całego wnętrza tym środkiem.

Robiłem ostatnio w środku plastiki to myślałem że zejde zaraz..... fak, geraryhir ! gary mów ałt !

Link to comment
Share on other sites

Brawo, jest dobrze ! :ymapplause:

Nie było problemów z lakierem mitsu ?

 

 

Dla mnie to jest śmierdziel jakich mało. Nie wyobrażam sobie robić całego wnętrza tym środkiem.

Robiłem ostatnio w środku plastiki to myślałem że zejde zaraz..... fak, geraryhir ! gary mów ałt !

Dla mnie nie jest tak źle, owszem trochę  ...... 8-} , no ale takie jego zadanie.

Każdy ma też inny poziom percepcji zapachów, ostatnio śmierdziało mi w łazience szambem, to córka moja kochana mówiła, mmmmm szarlotka =))

Link to comment
Share on other sites

Brawo, jest dobrze ! :ymapplause:

Nie było problemów z lakierem mitsu ?

 

 

Generalnie lakier mega miękki dlatego pasta typu one step dała tak dobry efekt. Jeżeli chodzi o wykończenie to jedynie z maską był mały problem bo była lakierowana i zostawały hologramy ale daliśmy radę :) Najważniejsze, że właściciel mega zadowolony ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...