Jump to content

Opel Corsa B "ruda"


kiler07
 Share

Recommended Posts

Witam , kuzyn podesłał do mnie Corse w stanie opłakanym , chciał żeby sie zabłyszczała bo chce się jej pozbyć .

Wybaczcie takie słabe zdjęcia ale wszystko było na wariackich papierach , miałem strasznie mało czasu a pracy było duzo . 

Nie będe sie rozpisywał , zaczynamy .

IMG_0369.JPG

IMG_0373.JPG

Ruda wychodziła wszędzie 

IMG_0375.JPG

Maska , i nie tylko , była juz wcześniej "naprawiana" .

IMG_0377.JPG

Szlifowanie  . Przebijająca sie stara szpachla...

IMG_0379.JPG

"Jama rudej"  8-}

IMG_0383.JPG

IMG_0384.JPG

Troche lepiej zaczeło to wyglądac .

IMG_0386.JPG

Szpachlowanie .

IMG_0391.JPG

Coś na załatanie jamy :D

IMG_0390.JPG

I pyk

IMG_0393.JPG

 

Podkład wyrównujący .

IMG_0397.JPG

Szlifowanie podkładu.

IMG_0402.JPG

W międzyczasie dotarły do mnie felgi . 

IMG_0419.JPG

Następnie zająłem sie wnętrzem . 

IMG_0409.JPG

IMG_0414.JPG

IMG_0411.JPG

APC dało rade wszystkiemu ;)

IMG_0407.JPG

IMG_0406.JPG

Zdjęć z lakierowania nie mam , bo nie miałem kiedy zrobić . Tutaj już po usunięciu morki .

Bruuudas

IMG_0449.JPG

Smoły duzo nie było ;)

IMG_0451.JPG

Tylko jedna pięćdziesiątka bo czas gonił .

IMG_0453.JPG

 A tak wyszło , wybaczcie chłopaki za słabe zdjęcia .... ;) To juz ostatnia taka relacja z tak kiepskimi zdjęciami . 

IMG_0457.JPG

IMG_0456.JPG

IMG_0454.JPG

IMG_0458.JPG

IMG_0465.JPG

IMG_0464.JPG

 

 

To by było na tyle . Myślę że , podołałem wyzwaniu i auto zyskało na wyglądzie , aczkolwiek nigdy więcej takiego "złomka" . Korekta, pranie wnętrza jak najbardziej , ale usuwanie takich punktowych miejsc z rdzy .... na razie podziękuje .... ;)

 

A teraz czekam na wasze komentarze  8-)  

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Wpuszczałeś piankę do progu czy kleiłeś bez tego?

Mają ludzie fantazję w ratowaniu gruzów.. :rolleyes:

Malowałeś do listwy? Maska cała?

Odpływ w garażu ma za małą średnicę ;)

Dobra robota.

Link to comment
Share on other sites

Wpuszczałeś piankę do progu czy kleiłeś bez tego?

 

 

 

Udało mi się bez pianki , trochę papraniny było ale jakoś to zmęczyłem .

 

 

Malowałeś do listwy? Maska cała?

 

Maske pomalowałem tylko tam gdzie była robiona , zacieniowałem a pózniej wypolerowałem . Tak samo zrobiłem z resztą naprawianych miejsc.

 

Odpływ w garażu ma za małą średnicę ;)

Co do samego garazu to jest on wykończony  w 50 % , dopiero teraz przy czasie bedzie zrobiona posadzka przemysłowa i drzwi z prawdziwego zdarzenia . A tak na marginesie to za około miesiąc , półtora przeprowadzam sie do domku ,obok tej dziupli ;) 

Link to comment
Share on other sites

kur... i teraz to kupi osiemnastolatka za w ciul hajsu, pojedzie na wycieczkę - coś ją trzaśnie progi się złożą aż miło.. i tragedia gotowa

 

 

a co do pracy- nieźle bym się naciął widzą corsę z ostatnich zdjęć- good job

Link to comment
Share on other sites

lubię i nie lubię. 

 

lubię, bo przemiana, nie lubię, bo to mega *ujowa robota. auto idzie na sprzedaż z dziurami w prograch tak naprawde. 

to, że ich nie widać,  nie oznacza, ze ich nie ma. potem auto idzie na sprzedaż Panie bez rdzy, igiełka dziadek do kościoła w piątki na msze jeździł, a po pół roku szpachla odpadnie, bo ją ruda wyprosi...

 

Link to comment
Share on other sites

No wiesz co wstydził byś sie odwalać taki motyw z tym progiem. Ja rozumiem ze to nie twoje auto i o to zostałeś poproszony ale mimo wszystko...

Nie no ponosi Cię troszkę z tym progiem :-D

Takie naprawy odpowiadające normom branżowym to nie przy takich bunkrach.Naprawa progu przekracza wartość auta przecież

Chciało Mu się reperować i gites

Link to comment
Share on other sites

Ja też nie lubie robienia czegoś z niczego . Ale taki dostałem przykaz i musiałem jakoś sobie poradzic. Spawarki nie mam więc nie miałem jak inaczej tego zrobic ;) A co do samego pucowania , bo detailingiem tego nazwać nie można to powiem Wam tyle , że ani razu więcej nie podejmę się takiego samochodu. Najbardziej co mnie jarało podczas prac przy nim ,to korekta lakieru. Gęba mi się śmiała jak cholera , gdy przecierałem lakier po przejezdzie maszyną . To jest piękne po prostu. Nie było to jeszcze to na co czekałem , ale za niedługo pokażę Wam relacje z czarnej Zafiry OPC 2004' , Fiesty Mk8 czy Omegi . Prace przy nich będzie mozna nazwać detailingiem .

Zauważyłem tez , że detailing to taka choroba,  jak dla mnie rajdy samochodowe :P No ale Wy juz o tym wiecie najlepiej . 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...