Jump to content

Harly Wax


DaRoN
 Share

Recommended Posts

Siema. 

Pytanie na dziś: Harly Wax, 99PLN. 

Ostatnio podnieca się nim cały "półświatek" detailerski, do tego stopnia, ze dałem się namówic na jego kupno. I teraz pytanie.

Czy do srebrnego lakieru zrobiłem dobry wybór? Czy powinienem wziąć FK HiTempa, albo Nattys Blue?

 

Mieliście już do czynienia z Harlym? Faktycznie jest aż tak dobry? 

Dodam, że póki co mój samochód nie wygląda tak jak powinien. Nie jest wypolerowany, nawet nie jest wybłyszczany. Ot, po prostu samochód z dwunastoletnim stażem.

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio podnieca się nim cały "półświatek" detailerski,

 

A jakiż to "półświatek"???

Ten wosk jest na rynku już dobrych kilka lat, tzn. na rynku światowym.

Był opisywany na DW i Autopii.

Mam go już od dosyć dawna. Aplikowałem kilka razy na czarne samochody.

Moja opinia (subiektywna) - wosk d...y nie urywa pod żadnym względem.

Aplikacja i polerowanie dosyć ciężkie.

Miał być trwały, ale nie był mimo prawidłowego przygotowania lakieru.

Wygląd też  taki sobie bez śladów efektu WOW!!!

W porównaniu do FK Hi-temp (którego też mam) to chyba.... niewiele lepszy.

Jeżeli stoisz przed wyborem to raczej idź w stronę Nattys'a Blue albo Colli

476S lub #951 Marque D'elegance, to sa lepsze wybory IMHO.

Link to comment
Share on other sites

fonnes, nie wiem kiedy kupowałeś Harly, ale mam zupełnie odmienne odczucia, subiektywnie.

 

Wosk jest naturalny, nakłada się i rozciera po lakierze jak masełko a ściera bez żadnych problemów.

 

Efekt wizualny, moim zdaniem lepszy od zarówno od Collinite 476s i Natty'sów.

Nie przyciąga tak kurzu jak 476s..

 

Poczynania innych klientów co do efektów można zobaczyć tutaj : https://www.facebook.com/HarlyWaxPolska?fref=ts :)

Link to comment
Share on other sites

Mirek "półświatek"to chyba Ci co mają auta po korektach i non stop coś zaaplikowane ale nie wiem co miał gość na myśli

Wg.mnie wyrzuciłeś kolego pieniądze w błoto bo ten wosk można kłaść ale na przygotowany odpowiednio lakier

CZYTAJ FORUM ZE ZROZUMIENIEM to zaoszczędzisz grosza

Bardzo dobry wosk ale nie na taki stan lakieru jak opisujesz

Link to comment
Share on other sites

cóż, jak będę niezadowolony to uszczęśliwi się kogoś innego tym woskiem :)

pisząc półświatek nie miałem na myśli nic obraźliwego, nie zachowujcie się jak panienki w przedszkolu...

 

a jak wypada przy Harlym, Chemical Guys Butter Wax? O nim słyszałem bardzo dużo pozytywnych opinii.

Link to comment
Share on other sites

DaRoN, nie wiem jakie masz oczekiwania wobec zakupionego produktu, ale miałem styczność z klientami, którzy używali go zarówno spontanicznie przed korektą i jak i po, większość z nich była zadowolona z efektów.

Najlepszym rozwiązaniem jest użycie i ocena efektu po zastosowaniu. Mam nadzieję, że do grona zadowolonych klientów dołączysz również i Ty.

Link to comment
Share on other sites

lakier przygotowałem jak najlepiej tylko mogłem (lotna rdza, smoła, glinka, ipa). 

na to poszedł Harly. 

jestem lamusem fotograficznym, bo nie miałem zwyczajnie w świecie czasu na robienie zdjęć w trakcie, a inna rzecz, że lakier srebrny i bez odpowiedniego światła fotki fiftyfifty nic by nie pokazały.

 

ALE: efekty są bardoz przyjemne. wosk zalał bardzo dużo rys, najwiekszą róznicę zauważyłem na masce pod światło, bo akurat w ten sposób patrzę na lakier najczęściej (i z reguły przy zachodzącym słońcu bądź lampie ulicznej). mogę więc zapewnić, że fotki, które ludzie wrzucają w sieć mają sporo wspólnego z rzeczywistością. 

 

co do samego wosku, no to jest mega prosty w aplikacji, ale imho bardzo ciężki w polerowaniu. nie pamiętam jak poleruje się HiTempa, ale z Colli 476s, Natty Blue/Red, Megsa techWaxa ten polerował się najciężej. pod koniec już musiałem się ostro przeglądać w tym już dotartym fragmencie samochodu, żeby nie tracić zapału do reszty. jest naprawdę ciężki w pracy.

 

odpychanie organoleptyczne ma dość ciekawe. z jednej strony odpycha palec od lakieru, z drugiej strony troche się lepi. kropelkuje ładnie (raczej średniej wielkości skupiska się tworzą, napewno nie jest to najdrobniejsze kropelkowanie jakie widziałem z kategorii wosków naturalnych). 

odpychanie wody na lakierze przygotowanym według receptury u góry następuje przy opływnosci obniżonej Hondy Accord przy około 60-70km/h. wtedy z lakieru spływa praktycznie cała woda. 

 

wosk jest też mega wydajny. nie żałowałem sobie go generalnie, ale mógłbym go zużyć myślę około 1/3 mniej (i bardziej rozprowadzać to co już było na padzie). niestety, ale pośpiech i coraz słabsze oświetlenie (wcześniejszy zachód połączony z chmurzącym się niebem) powodowały, ze nie było miejsca na pitolenie się z rozprowadzaniem full profi.

 

mam zbyt mało czasu, brak miejsca i mało samochodów pod opieką (choć po zrobieniu samochodu zyskałem cztery kolejne pod opiekę plus dwóch sąsiadów...) żeby być obiektywnym na zasadzie własnego doświadczenia jeśli chodzi o woski. jednak biorąc pod uwagę to co powyżej no to będzie napewno bardziej bogato przed zimą bo będą cztery samochody.

Link to comment
Share on other sites

DaRoN, jeśli wosku jest cienka warstwa i nie leży na lakierze dłużej niż 10 min to trudności z docieraniem nie powinno być.

Ewentualnie dobrze jest mieć pod ręką drugą mikrofibrę do ewentualnego dotarcia.

 

(choć po zrobieniu samochodu zyskałem cztery kolejne pod opiekę plus dwóch sąsiadów...)

 

I to jest najważniejsze ;)
 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...