Jump to content

Robimy własny wosk,czyli FK Collisaphirhaze 1000p ;)


marctwain
 Share

Recommended Posts

  • Administrator

Myślę, że kwestia widoczności miejsc gdzie wosk był nałozony a gdzie nie był - to pigment. Mógł się delikatnie wytrącić przy grzaniu. A nie wymieszasz ręcznie tak jak to zrobi homogenizator. ;) (na ka widziałem) :lol:

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Haha, ale numer, zaraz zrobi się z tego forum kulinarne.. :D

Nie słyszałem jeszcze o własnoręcznym mieszaniu wosków, więc ukłon z mojej strony. Ciekaw jestem wytrzymałości takiej hybrydy, chociaż podejrzewam, że taki miszmasz będzie się nawzajem osłabiał.. ;) Tak czy siak, czekam na dalsze spostrzeżenia :)

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Przeczytałem 28 stron wątku z DW i jestem pełen podziwu dla tego człowieka. Jego upór i dążenie do pozyskania poprawnej receptury zaowocowały współpracą z DoDo Juice i wydaniem własnego wosku. Aż się napaliłem na kombinowanie w domowym zaciszu.. 8-)

BTW:

Evo, jak z wytrzymałością Twojego wynalazku? Takie deszcze ostatnio były, daje radę?

Link to comment
Share on other sites

Pawilon Miłości WAX - brzmi ciekawie.

A tak na poważnie widać, że nie da się zrobić w domowych warunkach wosku o większej niż 30% zawartości carnauby (no chyba, że ja coś źle przeczytałem).

To nie zmienia faktu, że jednak się da coś z tą carnaubą zrobić :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

No właśnie te procentowe zawartości to totalna samowola, każdy podaję jak chcę i co chcę, więc trudno się do tego stosunkować. Rubbish Boy pisał o procentowych zawartościach które podają producenci różnych wosków i powiedział, że nigdy więcej nie będzie na to patrzył jak kiedyś. Sam zresztą zrobił (nie wiem czy dobrze zrozumiałem) wosk z ~83% carnauby, który miał ~15% zawartości Carnauby.. Coś w ten deseń. Chodzi o paradoks liczb.. :lol:

Co do wosku z linku, który podałeś wcześniej - proponuje zerknąć na Allegro, mają większe ilości w mniejszej cenie :)

Link to comment
Share on other sites

Co do %

"Only 11.1% in total is carnauba, but 66.6% of the wax content is carnauba, so it's either 11.5% or a 66.6% depending on how you want to measure it! However 55% of this recipe is water."

To dość ciekawe z marketingowego punktu widzenia.

Liczy się koncentrat a nie sama carnauba. A to, że koncentrat w większości składa się z wody to już inna bajka. No i w ten sposób powstał wosk o 66,6% carnauby a rzeczywiście ma 11,1%.

:mrgreen: ale nas producenci w ch.. robią :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Co wy macie z tymi % ? Przecież zawartość carnauby nie świadczy o jakości wosku.

Przykład : Chemical Guys XXX - 47% carnauby , Zymol Carbon - 37% carnauby. Cena 90 zł - 290 zł. Więc jak widać nie ma to wpływu ani na cene, ani na jakość wosku.

Evo masz racje, ale sam powiedz, że jest to niezły chwyt marketingowy.

Nie no, tak, ale tylko dla osób nie obeznanych w temacie które na wszystko patrzą przez pryzmat słowa "naj" i wielkość poszczególnych cyfr ;)

I właśnie dlatego czepiamy się % Evo. Jeden drugiemu nierówny i nic nie określający. O ten pieruński marketing nam się rozchodzi.. ;)

Link to comment
Share on other sites

Wątek na DW bardzo ciekawy - jeden z takich tematów, po których nie zauważa się przeczytania 28 stron. Przykład "od pucybuta do milionera", rzekłbym. Ciekawe, jaką kasę autor wątku zbił na swoim produkcie.

A jaką reklamę sobie wśród detailerów Dodo zrobił, hoho... Marketing pełną gębą.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...