Jump to content

Przebarwiona Astra


umberto
 Share

Recommended Posts

Witam, mam pytanko, ostatnio trafiła mi sie astra z bardzo zniszczonym lakierem, nie było na nim dużo głebokich rys, ale cały wypłowiał a gdzieniegdzie łuszczył sie bezbarwny, z czerwonego zrobił sie różowy no i wyglądał tragicznie.

Spróbowałem to naprawić produktami AutoGlyma najpierw BodyShop 03 potem 01 a na koniec Super Resin Polish.

Dołączona grafika

Nie jestem pewien czy wybrałem odpowiednią kombinacje do tego typu uszkodzenia??

Dołączona grafika

Czy ktokolwiek ma jakiś sprawdzony zestaw srodków, no a może jakąś technike co daje rade

z takim nigdy nie pielęgnowanym lakierem???

Efekt końcowy:

Dołączona grafika

Bylo dużo lepiej niż na początku ale gdzieniegdzie kolor nadal delikatnie przebarwiał

Dołączona grafika

Czy zna ktoś jakąś metode na takie przebarwienia?

Dzieki Robert

Link to comment
Share on other sites

Robert na to nie ma zasady ze jak wezmiesz zestaw x+y+w+i to bedzie dobrze, najlepsza jest metoda prob i bledow ale z moich doswiadczen wynika ze pasty Scholla S02,S03,S10 radza sobie kiepkso z takimi sprawami bo to suche pasty lepiej wypada zestaw Menzerny lub S17 pasta dosc tlusta w pierwszej fazie pracy, niestety taki lakier wymaga dopracowania bardzo dokladnego, na marginesie piekny efekt koncowy

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Pamiętam pracę Sebastiana z Mitsu które miało "ostatnie namaszczenie" i tam również był problem utlenionego lakieru. Zastosowaną kombinację zapisałem sobie nawet na karteczce, aby nie zapomnieć - S17 + twarda gąbka. Wiadomo, że nie jest to uniwersalna recepta, ale od tego można zacząć :)

Link to comment
Share on other sites

umberto z tego co piszesz to auto było lakierowane częściowo powtórnie , bo to co się zrobiło "rózowe" z zaciekami nie jest pokryte bezbarwnym . Takie rzeczy będę się robiły tylko na lakierze akrylowym lub metalizowanym nie pokrytym warstwą bezbarwnego . To co się u Ciebie zrobiło to od np. preparatów na owady , myjnia bezdotykowa itp. Żeby uniknąć w przyszłości takich przebarwień należy myć auto tylko szamponem z woskiem bez żadnych silnej chemii . Do zabezpieczenia lakierów akrylowych zalecam Nielsena Gold Plus , ponieważ najdłużej utrzymuje lakier w niezmienionym stanie . Najlepiej by było dać auto do lakiernika żeby pomalował bezbarwnym te elementy które nie są nim pokryte i będzie problem z głowy :)
Link to comment
Share on other sites

Siemka, to autko miało jednego właściciela od nowości czyli od 1997 i z tego co dowiedziałem sie od właścicielki nigdy nie było lakierowane, a to dziwne dlaczego oryginalna warstwa bezbarwnego która ma za zadanie przecież chronić lakier doprowadziła do takich zmian??? Ale wiem też że kobitka nigdy auta nie woskowała nie mówiąc już o myciu szamponem :o

Babka używała do mycia ludwika bo dobrze sie pienił!!!!! :shock:

I pewnie to była główna przyczyna, bo płyny do mycia naczyń zawierają sól (musiałem sprawdzić bo niedawało mi to spokoju :) ) i jest to mysle doskonały przykład jak przez kilka dobrych lat mycia auta w ludwiku mamy oto efekty jak na obrazku :D Pozdro

Link to comment
Share on other sites

Masz racje biały pad był czerwony na niektórych elementach, najbardziej na masce i dachu robił sie czerwony, pewnie tam już bezbarwnego nie było tak jak mówił Soprano, ciekawe co bedzie z autkiem za jakiś czas czy te przebarwienia powrócą, dodam że położyłem na opla wosk HD też od AutoGlyma ale to chyba na długo nie pomoże.

Link to comment
Share on other sites

Masz racje biały pad był czerwony na niektórych elementach, najbardziej na masce i dachu robił sie czerwony, pewnie tam już bezbarwnego nie było tak jak mówił Soprano, ciekawe co bedzie z autkiem za jakiś czas czy te przebarwienia powrócą, dodam że położyłem na opla wosk HD też od AutoGlyma ale to chyba na długo nie pomoże.

Jednak auto było powtórnie lakierowane , bo bezbarwny na pewno nie zszedł z całego elementu . Przebarwienia na masce i błotniku nie są od ludwika ... widać że czymś było pryskane .

Link to comment
Share on other sites

a ja mialem taki przypadek na czerwonym unie, element byl lakierowany od nowa, i gościu przegrzał za bardzo świeży lakier i powolutku po jakimś czasie cała maska zrobiła się w taki macik, a wiem to stąd że zawiozłem auto do innego lakiernika, i mi tak powiedział ale wtedy jeszcze pryszczem byłem także może mi bajki wciskał nie wiem:(

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

SRP będzie z słaby, miałem podobny problem z również czerwonym kolorem od opla, lakier płowiał, odbarwiał się, a każda praca z nim kończyła się na tym że wszystko do okoła był czerwone. Przetarłeś mocniej fibrą i była czerwona. Tutaj jest potrzebna ostrzejsza pasta na początek z twardym padem i potem delikatne wykończenie. Jestem na prawie pewny, że za 3-4 miesiące lakier znowu będzie się matowił i zacznie się utleniać. Coś jest nie tak z tymi czerwonymi oplami. Podobry temat był na corsie, movano i vectrze.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...