Jump to content

Nabłyszczacz do opon CarValet


JJ.
 Share

Recommended Posts

  • Administrator

Cześć.

Dołączona grafika

Użyty na oponach w Peugeocie. Płynna konsystencja a w butelce żadnego dozownika. Aplikowałem na gąbkę a później na oponę ale chyba w spryskiwaczu byłoby lepiej.

Nie mniej jednak opona wypiła go błyskawicznie a ja nie zobaczyłem żadnej różnicy. Po aplikacji drugi raz również nie za wiele zmian. Nie polecam. Stoi na półce i się kurzy. Ja lubię mokrą i tłustą oponę, nie sugerujcie się nazwą tego środka.. :roll:

Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...
  • Moderator

Dostałam od Dżeja na próbę CAR Valet - Nabłyszczacz. Dziś miałam okazję "przetestować".

Dla porówniania położyłam obok Nielsena Brillance. Muszę powiedzieć, że ja jestem pozytywnie zaskoczona.

Dostałam próbkę w butelce 0,5l, przelałam trochę do małego słoiczka i aplikowałam pędzelkiem. Na koniec przetarłam dla wyrównania wyprofilowanym aplikatorem do opon. Być może zależy to od opony, ale na tej, na której testowałam wyszło całkiem całkiem ;) CAR Valet zrobiłam wszystkie cztery opony.

Tu fotki zaraz po nałożeniu. Teraz po prawie trzech godzinach jest bez zmian. Zobaczę jak będzie jutro. Ale ewentualną trwałość tego środka za szybko nie będę mogła sprawdzić.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Hmm moim zdaniem błysk Nielsena jest idealny, natomiast Car Valet błyszczy sie bardzo bardzo mocno mnie osobiście się to aż tak nie podoba bo za bardzo rzuca się w oczy taki detal, ale to tylko moje zdanie.

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

AndrU, takie jest też moje zdanie.

Jak za bardzo się błyszczy to dla mnie wygląda sztucznie. Nielsen jest rzeczywiście w sam raz.

No ale jak ktoś lubi błyszczące... Tylko nie wiem co z tą oponą Dżeja było, że CAR Valet się poddał.

Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Faktycznie mocniejszy błysk niż Nielsen. Aczkolwiek jestem pozytywnie zaskoczony, myślałem, że nic z tego środka nie będzie :u Super. No i może jednak dasz radę coś powiedzieć o wytrzymałości za czas jakiś. Aż się nim pobawię w najbliższy weekend :u

Ja lubię tłustą i mokrą oponę, nie wiem czemu w Peugeocie nie zrobiło roboty.. Może za szybko się poddałem? Tak czy siak, niedługo dostanie kolejną szansę :u

Link to comment
Share on other sites

JJ miał opony z rosji- one muszą więcej wypić

a co do Car VALET to tam są takei chłopki w nysie że oni lubią brylantynę we włosach i plastik na kołach także im pasuje zapewne- mi od car Valeta bardzo fajnie podszedł tar&glue remover, maja jeszcze pasty i inne cuda

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

JJ. daj szansę siuwaksowi :u

No i może jednak dasz radę coś powiedzieć o wytrzymałości za czas jakiś.

Postaram się, ale właściciel jak zobaczył ogarnięte auto to wstawił je szybko do garażu i powiedział, że najwcześniej wyjedzie pod koniec kwietnia, bo nie chce pobrudzić :mrgreen:
Link to comment
Share on other sites

  • Administrator

Hehe to mu powiedz, że akurat tym razem musi pobrudzić.. :lol:

A możesz oszacować ile środka zużyłaś na aplikację na cztery opony?

W butelce ode mnie nalane było do górnej części etykiety.. :)

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

A możesz oszacować ile środka zużyłaś na aplikację na cztery opony?

W butelce ode mnie nalane było do górnej części etykiety..

to na cztery opony 225/60/R18 wykorzystałam dokładnie 1 cm

Dołączona grafika

Jestem ciekawa jak ten Car Valet będzie wyglądał na moich oponach i ile on faktycznie może wytrzymać. Jak ogarnę moją skodę to położę go na moje opony. Szybciej sie okaże ;)

edit 18.04.2011:

Ja lubię tłustą i mokrą oponę, nie wiem czemu w Peugeocie nie zrobiło roboty..

W sobotę na moje opony położyłam nabłyszczacz z CarValet. Zaraz po położeniu było mokro i czekałam aż środek się wchłonie. Dziś pojechałam na wymienę opon i było tłusto i mokro w dalszym ciągu. Nic się nie wchłonęło. Mocny połysk, jak wyPLAKowane. Dosłownie jakbym godzinę temu położyła. Te fotki niestety mizernie oddają efekt. Po robocie postaram się zrobić coś lepszego.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • Moderator

Na Hondzie jest od 29.03.2011.

Wygląd - nie jest tak błyszczący jak na początku, kilkanaście godzin po nałożeniu opona zrobiła się przyjemnie matowa, naturalna.

Trwałość - ciągle jest badana ;) Auto od 29 marca jeździło 4 razy, jazda miejska, bez deszczu.

Dodatkowo powiem - jeśli chodzi o wygląd - na oponach /Nokian/ w Octavi, CarValet jest mega błyszczący, mokry. O wiele bardziej tłusty niż na oponach /Dunlop/ Hondy.

Na Octavi szybciej sprawdzę trwałość - auto jeździ codzienne. Zobaczymy ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
  • Moderator

W sobotę, 7 maja, minęły trzy tygodnie od nałożenia nabłyszczacza Car Valet.

Przez okres tych 3 tygodni auto:

-pierwszy tydzień jeździło (nie było garażowane)

-drugi tydzień nie jeździło (wypoczywało w garażu)

-trzeci tydzień jeździło (nie było garażowane).

W całym tym okresie auto było dwa razy myte – 20 kwietnia i 29 kwietnia. Felgi i opony NAAC.

Auto jeździło głównie w pogodne dni. Podczas deszczu jeździło trzy razy: 25 kwietnia i dwa dni jakoś po długim weekendzie.

W pierwsze dni po nałożeniu środka, opona była zdecydowanie mokra i błyszcząca (o wiele bardziej niż po środku Nielsena). Efekt ten przygasł po około trzech dniach. W czwartym dniu opona stała się matowa i taka pozostała do teraz.

Generalnie efekt po Car Valet mi się podobał. Jedyny minus jaki zauważyłam to taki, że środek bardzo długo wysycha na oponie. Gdy go nałożyłam (na letnie opony przygotowane do założenia po zimie), opony trochę postały przed garażem i po południu zapakowałam je do bagażnika, żeby na drugi dzień pojechać na wymianę. Rano opona była jeszcze zdecydowanie tłusta w dotyku.

Dziś również było mycie. Felgi i opony NAAC.

Jakieś kropelkowanie jeszcze było:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Tak opony wyglądają po wyschnięciu:

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Widać, że środka jest już mało na oponach, wręcz (po takim czasie) można by powiedzieć, że w ogóle go już nie ma.

Dołączona grafika

Tu mam porównanie opon z zeszłego roku. Na nich nie było żadnego dressingu. Różnica między czarną felgą i oponą jest większa, niż ta z dzisiaj. I powiem szczerze, że ten mat z dzisiaj na oponie wg mnie jeszcze daje radę.

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

  • Moderator

To chyba brillance "lepszejszy" ?

Czy ja wiem. Nigdy nie sprawdzałam trwałość Brillance'a tak jak tego nabłyszczacza. Zawsze dokładałam kolejną warstwę po myciu ;)

Domycie opony rzeczywiście nie sprawiło problemu, tym bardziej, że któregoś razu wjechałam w błoto i miałam przez pewien czas ślaczek na oponach ;)

Myślę, że skusiłabym się na zakup CarValet'a.

Gdybym chciała mieć błyszczącą oponę i tłusty efekt to brałabym CarValet i co jakieś cztery/pięć dni odświeżałabym warstwę. Brilliance daje na moich oponach jednak trochę bardziej matowy efekt (który zresztą też lubię).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...